fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

ForumMSP

Małe i średnie firmy to główna siła polskiej gospodarki

123RF
Choć nasze MŚP znaczą coraz więcej, to nadal dzieli je spory dystans do ich unijnych odpowiedników.

Wśród spółek prowadzących działalność w Polsce aż 99 proc. stanowią małe i średnie przedsiębiorstwa. Podmioty te wytwarzają ponad 60 proc. krajowego PKB i zatrudniają 70 proc. spośród ogólnej liczby pracujących.

Według najnowszego raportu Polskiej Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości (PARP) ogólna ocena przedsiębiorczości w Polsce jest dość dobra. Większość analizowanych wskaźników wzrasta, szczególnie jeśli chodzi o wyniki mikro i małych firm. Liczba przedsiębiorstw działających w Polsce w ujęciu bezwzględnym jest wciąż wysoka, choć w odniesieniu do wielkości populacji daje nam dopiero 22. miejsce w Unii Europejskiej.

MŚP z roku na rok coraz ważniejsze

Wciąż nie słabnie skłonność Polaków do zakładania firm. Od 2014 r. mocno rośnie odsetek mikroprzedsiębiorstw w ogólnej liczbie przedsiębiorstw. Wzrasta także udział sektora MŚP w tworzeniu PKB, do 2012 r. oscylował między 47,3 a 48,6 proc., a od 2013 r. wynosi 50 proc. Widać także trend wzrostowy, jeśli chodzi o liczbę miejsc pracy w przedsiębiorstwach, produktywność przedsiębiorstw oraz nakłady inwestycyjne. Z drugiej strony, pomimo notowanej poprawy, w większości analizowanych wymiarów przedsiębiorstwa w Polsce osiągają niższe wyniki niż średnio firmy w UE.

Z przedstawionej w raporcie PARP oceny stopnia zagrożenia kontynuacji działalności i upadłości przedsiębiorstw wynika, że najbardziej bezpiecznymi firmami pod tym względem są małe firmy, nieco mniej średnie, a najmniej duże. Najbezpieczniejszą branżą dla działalności w segmencie małych i średnich przedsiębiorstw jest transport lądowy oraz rurociągowy.

Siła firm rodzinnych

W ostatnim czasie mocno rośnie zainteresowanie w Polsce firmami rodzinnymi.

– Deprecjonowane w czasach PRL-u, jeszcze kilka lat temu stereotypowo uważane za mało wiarygodne i mało profesjonalne, dziś przeżywają swój renesans, są przedmiotem badań, tematem konferencji i artykułów prasowych – twierdzi Małgorzata Mączyńska, analityk PARP. Z badania PARP dotyczącego firm rodzinnych w Polsce wynikło, że w 2010 r., nie uwzględniając jednoosobowych działalności gospodarczych, stanowiły one 36 proc. sektora MŚP. Jeśli jednak przyjmiemy, że część jednoosobowych przedsiębiorstw to także firmy rodzinne, wówczas wskaźnik ten sięga około 60 proc. W związku z tym liczbę firm rodzinnych w Polsce można szacować na około 1 mln. Autorzy raportu stwierdzają, że w tego typu firmach panuje dość niskie zaufanie do pracowników spoza kręgu rodziny. Prawie 70 proc. przedsiębiorstw rodzinnych nie ma strategii sukcesji, dodatkowo większość właścicieli wyraża niechęć wobec definitywnego przekazania firmy sukcesorowi.

– To trudny proces, który, niewłaściwie przeprowadzony, może doprowadzić do upadku firmy, a w Polsce w wielu przedsiębiorstwach wciąż jest tematem tabu – ocenia Mączyńska. – Sytuacji nie ułatwia fakt, że mało jest przykładów udanych sukcesji, z których można by czerpać wzorce. Przedsiębiorcy, którzy dwadzieścia kilka lat temu zakładali swoje firmy, wydają się nie przyjmować do wiadomości, że nadszedł czas, aby pomyśleć o oddaniu sterów w ręce kolejnego pokolenia – przyznaje Mączyńska.

Problem sukcesji

– Wszystko to powoduje, że w najbliższych latach sukcesja stanie się jednym z najpoważniejszych wyzwań czekających zarówno same firmy rodzinne, jak i ich otoczenie z uwagi na potrzebę zadbania o odpowiednie uregulowania prawne czy też wsparcie szkoleniowe i doradcze w tym obszarze – analizuje ekspertka PARP.

Z każdym rokiem szybko rośnie odsetek firm rodzinnych, które liczą ponad 20 lat. W 2015 r. wzrósł do 43 proc.

– Starzenie się firm sektora MŚP i wzrost odsetka firm najstarszych jest zjawiskiem naturalnym, bowiem większość z nich powstała w tym samym czasie, tj. w pierwszych latach po urynkowieniu gospodarki w 1989 r. Jednak w przypadku przedsiębiorstw prowadzonych przez rodzinę proces ten może powodować realne zagrożenie dla ich funkcjonowania, o ile nie nastąpi przekazanie firmy w ręce młodszego pokolenia – wskazuje Mączyńska.

Jak szacuje Jarosław Grzywiński, p.o. prezesa zarządu Giełdy Papierów Wartościowych (GPW), w najbliższym czasie około 70 proc. firm rodzinnych trafi w ręce następnego pokolenia.

– Warszawska giełda ze swoją ofertą jest dla tej grupy często najlepszym sposobem na pozyskanie kapitału służącego dalszemu rozwojowi. Obecność na GPW umożliwia także transparentny proces przeprowadzenia zmian właścicielskich – wyjaśnia Grzywiński. – Warto w tym miejscu dodać, że 95 proc. spółek obecnie notowanych na GPW to firmy zaliczane do sektora MŚP. GPW jest jednym z największych rynków dedykowanych dla tego sektora w Europie – twierdzi Grzywiński.

Dystans do Europy

Łącznie w krajach UE działalność gospodarczą prowadzi ponad 22 mln przedsiębiorstw. Najwięcej firm działa we Włoszech (około 3,7 mln), Francji, Hiszpanii, Niemczech i Wielkiej Brytanii. Polska w Unii Europejskiej zajmuje szóste miejsce pod względem liczby przedsiębiorstw (ponad 1,5 mln według danych Eurostatu za 2014 r.). Gorzej wypadamy, gdy porównać liczbę przedsiębiorstw do populacji danego kraju. Z wynikiem 41 przedsiębiorstw na 1 tys. mieszkańców zajmujemy 22. miejsce w UE. Najwyższa wartość tego wskaźnika jest w Czechach, gdzie sięga 95, w Portugalii (75), na Słowacji (74), w Szwecji (70) i w Grecji (64). Najniższa zaś w Rumunii (23), Wielkiej Brytanii (29) i Niemczech (31). Dane GUS za 2014 r. wskazują, że wartość tego wskaźnika w Polsce wzrosła do 47,8.

Przeciętna firma w Polsce przeznacza na inwestycje w środki trwałe 27,6 tys. euro. Jest to wartość znacznie niższa niż w większości krajów europejskich. Dla przykładu Szwajcarzy inwestują ponad 10 razy więcej, a w Rumunii ta wartość wynosi 51,5 tys. euro.

– Główną różnicą pomiędzy małymi i średnimi przedsiębiorstwami w Polsce i w krajach zachodnich jest to, że tam są to spółki duże i średnie, a u nas małe i bardzo małe – wskazuje Mirosław Kachniewski, prezes Stowarzyszenia Emitentów Giełdowych. – Jeśli rozmawiamy o MŚP z przedstawicielami innych rynków, to widać wyraźnie tę różnicę w percepcji i ta różnica ma kolosalne implikacje – dodaje. Jego zdaniem problem polega na tym, że różnego rodzaju ułatwienia i specjalne traktowanie dla MŚP kreowane w regulacjach UE zupełnie nie przystaje do potrzeb małych firm w Polsce. – W konsekwencji małe polskie przedsiębiorstwa muszą podlegać dość wymagającym „ulgowym" warunkom unijnym, choć dla nich te specjalne regulacje nie są pożądanym rozwiązaniem. Dla nich dużo lepszy byłby brak regulacji, ale o takie podejście jest coraz trudniej – uważa prezes SEG. – Obecnie mamy do czynienia z ciekawym procesem „ułatwień" poprzez kreowanie, a nie zaniechanie regulacji, i małe podmioty stają się ofiarami takiego podejścia. Dlatego konkurowanie z większymi podmiotami zagranicznymi, dla których względne koszty zgodności z regulacjami są mniejsze, będzie coraz trudniejsze – zapowiada.

Polska jest wśród krajów UE, w których według danych Eurostatu powstaje najwięcej firm. W UE w 2014 r. powstało 2,57 mln przedsiębiorstw, z czego w Polsce 253 tys. Więcej przedsiębiorstw zarejestrowano tylko we Francji, Wielkiej Brytanii, Hiszpanii i we Włoszech. Jeżeli chodzi o liczbę przedsiębiorstw zlikwidowanych, to w krajach UE w 2014 r. była ona niższa od liczby przedsiębiorstw nowo powstałych i wyniosła 2,3 mln. Polska, podobnie jak Włochy, Niemcy, Portugalia, Czechy, Litwa, Bułgaria i Dania, należała do krajów, w których liczba firm zlikwidowanych była większa od nowo powstałych.

Według danych Eurostatu za 2013 r. stopa przeżycia pierwszego roku polskich firm wyniosła 87 proc. Daje nam to ósmą pozycję wśród krajów europejskich. Liderem jest tu Szwecja, gdzie pierwszy rok przeżywa aż 96 proc. firm. ©?

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA