Eksperci w trakcie panelu „System edukacji a rynek pracy. Szanse i wyzwania" na Forum Ekonomicznym 2020 dyskutowali o tym, jakich zmian potrzebuje polskie szkolnictwo wyższe.
Znaczna część debaty poświęcona została współpracy na linii uczelnie wyższe–pracodawcy, ponieważ – jak zauważył prof. Marek Rocki, rektor Szkoły Głównej Handlowej – pracodawcy nie wykorzystują możliwości, które są zapisane w ustawie o szkolnictwie, a to wpływa bezpośrednio na rynek pracy oraz możliwości rozwoju absolwentów uczelni wyższych.
– Pracodawcy potrzebują przygotowanych pracowników, a wiele uczelni produkuje bezrobotnych. Ale przedsiębiorcy muszą też dokładnie wiedzieć, kogo potrzebują – podkreślił Dariusz Bożek, prezydent Tarnobrzega.
– Przedsiębiorcy powinni nie tylko brać młodzież na wycieczki po firmie, ale i organizować praktyki – dodał Wojciech Murdzek, minister nauki i szkolnictwa wyższego. Dodał również, że nauczanie to wielowymiarowy proces, który zaczyna się bardzo wcześnie w życiu każdego człowieka.
Oktawia Gorzeńska, fundator Akademii Przywództwa Edukacyjnego, zwróciła uwagę na błędy w kulturze nauczania w Polsce. – Powinniśmy pracować nad tym, by nauczyciele zmieniali nastawienie uczniów. Szkoła powinna być szkołą kompetencji, musimy mieć wiedzę, ale powinnyśmy umieć ją wykorzystywać w praktyce, a polska szkoła odtwarza co rok te same lekcje – stwierdziła.
Krzysztof Inglot, prezes Personnel Service, firmy zajmującej się zatrudnianiem pracowników, podniósł kwestię różnic między uczelniami polskimi a zagranicznymi.
– Szkolnictwo wyższe w Polsce odbiega od tego, co jest normą na świecie. Nie przekazuje wiedzy i nie buduje postaw, które są poszukiwane na światowych rynkach pracy. Z podejściem, jakie mamy w Polsce, możemy tworzyć ludzi do pracy w kopalniach i innych XIX-wiecznych zawodach. Nie dorośliśmy do tego, by kształcić ludzi, którzy chcą zmieniać świat, a nie tylko odnaleźć się na rynku pracy – mówił Inglot.
Na te wnioski odpowiedział minister nauki i szkolnictwa wyższego. – Dużo się zmienia, nie bądźmy niecierpliwi, to nie stanie się z dnia na dzień – podsumował Wojciech Murdzek.