fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Forum Ekonomiczne w Krynicy 2019

Zacznijmy dbać o wzrost

Prof. Leszek Balcerowicz (drugi od lewej) podczas prezentacji raportu FOR
Fotorzepa, Piotr Guzik
Bez reform grozi nam kryzys gospodarczy – ostrzega Forum Obywatelskiego Rozwoju. I pokazuje, co trzeba zrobić, by tego uniknąć.

– W czasach pokoju nie ma ważniejszego celu niż szybki, nieprzerwany wzrost gospodarczy. Bez tego nie da się podnieść standardu życia ludzi, zahamować emigracji, zbudować silnej pozycji kraju, nie da się sfinansować w dostatecznych rozmiarach wydatków na obronność – mówił Leszek Balcerowicz. Przewodniczący Rady FOR uczestniczył w Krynicy w prezentacji raportu „Następne 25 lat. Jakie reformy należy przeprowadzić, by dogonić Zachód".

Trzy scenariusze

– Mimo że to tak ważne, podstawy wzrostu i demokracji są w Polsce osłabiane. Polska ma szczególne powody, by nie marnować kolejnych 25 lat. Zachód uciekał nam przez 300 lat, po 1989 r. zaczęliśmy tę lukę nadganiać. Poprawiły się nie tylko wskaźniki gospodarcze, ale też społeczne, o czym warto pamiętać przy próbach propagandy. Jednak sukces przeszłości nie jest gwarancją sukcesu na przyszłość. My, jako wolny kraj, mamy przed sobą różne scenariusze rozwoju, to, który zrealizujemy, zależy od nas, Polaków – podkreślił Balcerowicz.

Pierwszy scenariusz to brak reform, co de facto oznacza wzrost gospodarczy w tempie 2–2,5 proc., brak postępów w doganianiu Europy Zachodniej i nasilenie się emigracji. Drugi scenariusz to brak reform wzmocniony przez antyreformy, takie jak skracanie wieku emerytalnego czy zwiększanie roli państwa w gospodarce. W takim scenariuszy wzrost gospodarczy spowalnia do 1–1,5 proc., Polska cofa się w doganianiu Europy, rośnie napięcie w finansach publicznych, które staje się głównym ryzykiem kryzysu.

– Na tym tle my przedstawiamy scenariusz najlepszy: jak dojść do 80 proc. poziomu zamożności Niemiec – podkreślał Balcerowicz.

Kluczowe rekomendacje

Proponowane przez FOR reformy skupiają się na zwiększeniu stabilności finansów publicznych, podnoszeniu stopy zatrudnienia, ograniczeniu niepewności przedsiębiorców (w zakresie działania prawa, podatków i sądów) oraz zwiększaniu inwestycji prywatnych.

Aleksander Łaszek, ekonomista FOR i współautor raportu, jako ważne rekomendacje dla rynku pracy wyliczał: zamknięcie furtek umożliwiających wcześniejsze przechodzenie na emeryturę, umożliwienie kobietom łączenia pracy i życia rodzinnego oraz zmniejszenie opodatkowania pracy najsłabiej wykształconych poprzez podnoszenie kwoty wolnej od podatku dla osób pracujących. – W ten sposób uda się wykorzystać istniejące rezerwy na rynku pracy – niepracujących osób starszych, niepracujących kobiet i osób o niskim wykształceniu – mówił Łaszek.

FOR kładzie też nacisk na przepływ pracowników z niskowydajnego rolnictwa do usług i przemysłu (np. poprzez zamknięcie KRUS dla nowych osób czy rozwój rynku mieszkań na wynajem) oraz zwiększenie konkurencyjności przedsiębiorstw. – Konieczne jest dokończenie prywatyzacji, bo Polska należy do krajów, w których udział państwa w gospodarce należy do największych – zauważył Łaszek.

FOR uważa też za kluczowe usprawnienie działalności sądów, uproszczenie prawa, w tym podatkowego, poprawę procesu stanowienia prawa i jego egzekucji oraz wyeliminowanie deficytu w finansach państwa.

– Wzrost gospodarczy powinien być absolutnie kluczowy dla wszystkich polityk państwa – komentował Mark Littlewood, dyrektor generalny w Institute of Economic Affairs (IEA) z Wielkiej Brytanii. – Każde działanie powinno być oceniane, czy wpłynie na wzrost czy spadek PKB. Dla większości społeczeństwa nie ma znaczenia, czy PKB wzrośnie o 2 czy o 3 proc. Ale w perspektywie 14 lat wzrost o 3 proc. oznacza zwiększenie się PKB per capita o 50 proc., a wzrost o 2 proc. – tylko o ok. 30 proc. Dlatego w Wielkiej Brytanii bardzo o to dbamy – dodał.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA