fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Forum Ekonomiczne w Krynicy 2019

Uwolnić się od śmieci

Stworzenie mechanizmów wspomagających recykling jest ważne, ale bez świadomego społeczeństwa nie uda się pozbyć problemu odpadów.

To wnioski płynące z debaty „Czy życie bez śmieci to życie bez opakowań? Jak skutecznie wdrożyć dyrektywy europejskie dotyczące gospodarki odpadami". Zdaniem ekspertów stworzenie otoczenia prawnego, które wymuszą nowe dyrektywy unijne, jest krokiem naprzód, ale to edukacja konsumenta i budowa świadomości środowiskowej pozwoli rozwiązać problem.

Zdaniem Sławomira Mazurka, podsekretarza stanu w Ministerstwie Ochrony Środowiska, przy dobrej współpracy administracji rządowej, władz samorządowych i biznesu jesteśmy w stanie sprostać tym wyzwaniom. – Już dziś spora część odpadów w Polsce jest poddana recyklingowi. Powinno być więcej. Mogę sobie wyobrazić, że każda butelka będzie miała instrukcję, jak oddać ją do ponownego wykorzystania – mówił minister.

Jednak regulacje to jedno, ale dostosowanie się do nich to drugie. – To konsument ostatecznie decyduje, gdzie wyrzuci opakowanie. Musimy Polakom pokazać, że działania zmierzające do wprowadzenia gospodarki obiegu zamkniętego mają sens i opłacą się wszystkim – mówił Mazurek. Już dziś przedsiębiorcy dużo inwestują w takie działania. Ten proces będzie musiał jednak przyspieszyć, by osiągnąć wyśrubowane normy narzucone przez Brukselę, a które muszą zostać zaimplementowane do naszego porządku prawnego w ciągu najbliższych dwóch lat – dodał minister.

Butelki zwrotne

Komisja Europejska chce zobowiązać państwa członkowskie, żeby do 2025 r. osiągnęły 90-proc. poziom recyklingu jednorazowych butelek z tworzyw sztucznych. Przepisy nałożą też obowiązki na producentów, którzy będą zmuszeni m.in. ponosić część kosztów usuwania odpadów.

Anna Sapota, wiceprezes CP Recycling Organizacja Odzysku Opakowań z Grupy CANPACK, wskazała, że potrzebna jest wiedza o tym, jak opakowanie krąży w gospodarce. Mają w tym pomóc dokładne rejestry. Ważne też, aby zmiany regulacyjne nie były wprowadzane rewolucyjnie, ale przez stopniowe usprawnianie systemu. – Producenci opakowań muszą też być świadomi i tworzyć produkty, które łatwo poddają się recyklingowi. Dobrym przykładem jest aluminium, które niemal w nieskończoność można przetapiać na nowe opakowania – mówiła Sapota.

Katarzyna Dulko-Gaszyna, dyrektor do spraw zrównoważonego rozwoju w Ikei, zapewniła, że jej firma dawno wprowadziła rozwiązania niemal eliminujące odpady. – Dziś 98 proc. naszych opakowań jest poddawanych recyklingowi albo nadaje się do recyklingu. Jednym z wyzwań była całkowita rezygnacja ze styropianu, która zajęła nam cztery lata. Obecnie trwają prace nad wyeliminowaniem opakowań jednorazowych – zaznaczyła Dulko-Gaszyna.

Aluminium w cenie

Magdalena Brzezińska, kierownik działu korporacyjnego w Grupie Żywiec, wskazała, że branża wykorzystuje opakowania zwrotne. – Kegi i puszki są z aluminium, które jest wiele warte, nie ma problemu ze ściąganiem go z rynku. Gorzej z butelkami i tu jest wiele do zrobienia – mówiła.

Brzezińska dodała, że jej firma w ramach eksperymentu podniosła kaucję na butelki z 35 do 55 gr, co zwiększyło liczbę butelek ponownie używanych. – Jednak z jednego z naszych badań wynika, że jest spora grupa ludzi, dla których kaucja nie jest wystarczającym motywatorem i nic tu nie zdziała. Bardzo ważne jest usunięcie blokad takich jak wymuszanie przez sprzedawców paragonów umożliwiających oddanie butelki do sklepu – dodała Brzezińska.

Zdaniem Krzysztofa Baczyńskiego, prezesa Związków Pracodawców Przemysłu Opakowań i Produktów w Opakowaniach EKO-PAK, aby poradzić sobie ze śmieciami, trzeba nie tylko legislacji i świadomości konsumenta. – Konieczne jest powstanie rynku recyklingu. Ten biznes musi się zacząć mocno opłacać i tutaj konieczne jest wsparcie państwa – uważa Baczyński.

Irena Pichola, partner w Deloitte, lider zespołu ds. zrównoważonego rozwoju w Polsce i w Europie Środkowej, zwróciła uwagę, że rozmowy o problemie śmieci to już sukces. – Na innych rynkach te procesy zaczęły się dużo wcześniej. „Śmieciowe mapy drogowe" były rysowane w Finlandii już 10 lat temu. My tej szansy nie możemy stracić. Mamy grono kompetentnych specjalistów. Jeśli nie będzie z państwem współpracowało, to osiągnięcie tych celów skończy się fiaskiem. Polacy są jednak bardzo ambitni, więc jest duża szansa, że wkrótce na tym polu będziemy przykładem dla innych – podsumowała Pichola.

 

Uwolnić się od śmieci

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA