fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Finanse

Trzy scenariusze dla PPK i recepty na sukces

Adobe Stock
Od sukcesu PPK zależy trwałe zwiększenie stopy inwestycji, dolanie paliwa do rozwoju rynku kapitałowego i zmniejszenie napięć emerytalnych.

Takie wnioski płyną z przygotowanego przez Polski Fundusz Rozwoju i Konfederację Lewiatan raportu o pracowniczych planach kapitałowych.

Punkt zwrotny

– PPK znajdują się obecnie w punkcie zwrotnym – piszą autorzy raportu. Program został wdrożony w dużych firmach. Przystąpiło do niego 39 proc. uprawnionych do tego pracowników. W tej chwili trwa proces uruchamiania pracowniczych planów w małych i średnich firmach. Z początkiem przyszłego roku ruszy ostatni etap wdrażania PPK, który obejmie pozostałe firmy, a także instytucje.

– O ile uczestnictwo w programie pracowników dużych firm zależało od skali i skuteczności działań komunikacyjnych po stronie PFR i instytucji finansowych, o tyle teraz do gry wkracza mnożnik społeczny – uważają autorzy raportu. – Podejmując decyzję, potencjalni uczestnicy mogą wziąć pod uwagę, czy uznają dotychczasową partycypację za sukces i co stanowi normę społeczną w ich otoczeniu – tłumaczą. Ich zdaniem dlatego dobry wynik z przeszłości z dużym prawdopodobieństwem będzie zwiastował dobry wynik w przyszłości. Taką ścieżkę przeszły inne kraje, w których oferowano podobne programy (Wielka Brytania i Nowa Zelandia). Autorzy raportu zwracają też uwagę, że dodatkowym czynnikiem, który w Polsce może wpływać na powodzenie programu, jest zaufanie do długoterminowej umowy między państwem a obywatelem.

Nisza czy powszechny program

Biorąc to wszystko pod uwagę, kreślą trzy scenariusze przyszłości PPK w perspektywie dziesięciu lat.

Niszowe narzędzie. To pesymistyczny scenariusz, który zakłada, że do PPK przystąpi 15–20 proc. pracowników, z tendencją spadkową (związaną z trwałym brakiem zaufania do systemu) lub słabą dynamiką wzrostową. W takim scenariuszu w programie partycypują głównie osoby o wysokiej świadomości niskiej stopy zastąpienia przy wypłacie emerytur z ZUS, ale zarazem takie, które nie chcą być samodzielnym aktywnym inwestorem i wolą pozostawić ten aspekt profesjonalistom.

Benefit premium. To scenariusz umiarkowany, w którym uczestnictwo w PPK jest traktowane jak ważny benefit pracowniczy. Pracodawca skieruje ów benefit przede wszystkim do pracowników zmotywowanych, wysoko produktywnych i będzie go wykorzystywał jako narzędzie przy konkurowaniu o specjalistów. W tym wariancie obok uczestników z pierwszego scenariusza w PPK pojawią się osoby, dla których PPK będzie prestiżowym benefitem uzależnionym od osiągnięć lub stażu. Przełoży się to na partycypację poniżej 50 proc. i umiarkowany kapitał zgromadzony w systemie. Jego cele społeczne, jak niwelowanie ryzyka ubóstwa wśród osób nisko zarabiających, nie zostaną zrealizowane.

Program powszechny+. To scenariusz optymistyczny z perspektywy osiągania długofalowych celów rozwojowych państwa. Do PPK przystępuje 65–75 proc. pracowników, co – jak pokazują doświadczenia innych krajów – jest możliwe. Część uczestników programu otrzymuje wyższe dopłaty od pracodawców. Wysoka partycypacja przekłada się na znaczny kapitał zgromadzony w programie. Z korzyścią dla oszczędzających, rynku kapitałowego, poziomu inwestycji i całej gospodarki.

Ważna stabilizacja

Autorzy raportu zastanawiają się też, jak pomóc programowi PPK. Wśród recept wymieniają m.in. pokazywanie korzyści pracowników z uczestnictwa w tym programie w zestawianiu z korzyściami z innych instrumentów finansowych dostępnych na rynku. Ich zdaniem warto też rozważyć zniesienie tzw. podatku Belki lub opodatkowania PIT przy składce wpłacanej na konto pracownika przez pracodawcę.

Ważna jest też stabilizacja zasad programu w długim okresie i takie przeniesienie oszczędności z OFE do IKE, które nie podważy zaufania obywateli do systemu.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA