Podaż pieniądza zwiększyła się w sierpniu o 7,5 proc. rok do roku, po zwyżce o 7,3 proc. w poprzednich dwóch miesiącach – podał w poniedziałek Narodowy Bank Polski. Tak szybko po raz ostatni rosła w marcu 2017 r. Ankietowani przez „Rzeczpospolitą" ekonomiści szacowali przeciętnie, że podaż pieniądza mierzona tzw. agregatem M3 (obejmuje głównie gotówkę w obiegu oraz depozyty o terminach zapadalności do dwóch lat) zwiększyła się w sierpniu o 7,4 proc. rok do roku.

Wzrost wartości M3 rozpędza się systematycznie od listopada ub.r. Przyczynia się do tego coraz szybszy przyrost depozytów gospodarstw domowych. W sierpniu zwiększyły się one o 13,9 proc. rok do roku, po 13,7 proc. w lipcu. To efekt szybkiego wzrostu dochodów Polaków z pracy. Dla porównania depozyty przedsiębiorstw niefinansowych zwiększyły się w sierpniu o 8,6 proc. rok do roku.

Patrząc od strony czynników kreacji pieniądza, jego podaż zwiększa się przede wszystkim w związku z coraz silniejszym popytem sektora prywatnego na kredyt. Zobowiązania gospodarstw domowych wobec banków wzrosły w sierpniu o 5,9 proc. rok do roku, po zwyżce o 5,4 proc. w lipcu. To odczyt najwyższy od kwietnia 2016 r. Wartość zobowiązań ostatnio podbija jednak wzrost kursu franka szwajcarskiego. Po korekcie o zmianę wyceny kredytów walutowych (czyli w tzw. ujęciu transakcyjnym) zadłużenie gospodarstw domowych wobec banków zwiększyło się w sierpniu o 5,6 proc. r./r., najbardziej od czterech lat.

Część ekonomistów uważa, że dzięki rosnącemu zainteresowaniu gospodarstw domowych kredytem dynamika wydatków konsumpcyjnych – główny motor polskiej gospodarki – będzie się utrzymywała w pobliżu 5 proc. rok do roku, tak jak w I połowie br., pomimo hamującego wzrostu zatrudnienia i przyspieszającej inflacji. – W mojej ocenie impuls kredytowy nie jest na tyle duży, żeby mógł skompensować potencjalne wyhamowanie wzrostu dochodów gospodarstw domowych z pracy – ocenia jednak Adam Antoniak, ekonomista z Banku Pekao.

Zobowiązania przedsiębiorstw niefinansowych wobec banków zwiększyły się w sierpniu w ujęciu transakcyjnym o 6,1 proc. rok do roku, po 6,5 proc. w lipcu.