fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Finanse

Frankowe podchody: Sejm złagodził ustawę frankową

Bloomberg
Sejm łagodzi ustawę zmuszającą banki do przewalutowania kredytów. Frankowiczom zostaną tylko sądy.

Czytaj także: Sejm wsparł banki. Frankowicze mogą ruszyć do sądów

Podczas środowego posiedzenia Sejmu posłowie zajęli się ustawą frankową. Wieczorem posłowie zapoznali się ze sprawozdaniem komisji finansów, która pracowała nad prezydenckim projektem nowelizującym obecnie istniejące przepisy. Po debacie prezydencki projekt ponownie został skierowany do prac w sejmowej komisji finansów. Posłowie PiS zgłosili trzy poprawki do ustawy frankowej, najważniejsza z nich zakłada usunięcie funduszu konwersji mającego zmusić banki do przewalutowań hipotek.

Posłowie wyrwali kły ustawie frankowej. Usunięto kluczowy zapis

Na ten fundusz miały się składać banki proporcjonalnie do udziału w rynku hipotek walutowych i z tych środków miało być finansowane ich przewalutowanie. Rezygnacja z funduszu oznacza, że nadzieje frankowiczów na korzystniejsze niż po bieżącym kursie przewalutowanie i obawy banków przed ponad 2 mld zł kosztów rocznie mogą się okazać przedwczesne.

– Zgłosiłem zamiar i rozważamy w klubie poselskim zaproponowanie takiej poprawki. Dzięki temu moglibyśmy ustawę wprowadzić – mówił „Rzeczpospolitej" w środę Tadeusz Cymański z PiS, przewodniczący podkomisji ds. kredytów frankowych. Przypominał, że fundusz konwersji wzbudził spore kontrowersje i byłoby niedobrze, gdyby przez ten zapis nie udało się wprowadzić zmian ułatwiających korzystanie z innego, istniejącego już od czterech lat, funduszu wsparcia kredytobiorców zasilonego przez banki 600 mln zł.

Czytaj także: Wraca ustawa frankowa

Planowany fundusz konwersji wywołał m.in. zarzuty o nierówne traktowanie banków i pomoc publiczną. Zagraniczne banki groziły arbitrażem, a Lewiatan alarmował, że konieczna jest notyfikacja Komisji Europejskiej.

Inny poseł PiS, chcący zachować anonimowość, przyznał w rozmowie z „Rzeczpospolitą", że należy poczekać na rozstrzygnięcie Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej w sprawie kredytów frankowych. Sugerował, że jeśli będzie ono korzystne dla frankowiczów – a na to wskazuje opinia przedstawiona w maju przez rzecznika TSUE – być może nie będzie konieczne rozwiązanie ustawowe. Jeśli zaś nie będzie korzystne, pomysł funduszu konwersji może wrócić. Prezes PiS Jarosław Kaczyński już w lutym 2017 r. mówił w Polskim Radiu, że frankowicze powinni wziąć sprawy w swoje ręce i walczyć w sądach, a rząd nie może podejmować działań, które mogłyby zachwiać systemem bankowym.

Czytaj także: Kredyt złotowy, oprocentowanie frankowe

Oprócz oczekiwanego latem wyroku TSUE ważne są także ostatnie korzystne dla frankowiczów rozstrzygnięcia polskiego Sądu Najwyższego. To napędza już aktywne kancelarie prawnicze walczące w sprawach frankowych.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA