Reklama

#RZECZoBIZNESIE: Katarzyna Krzywicka-Zdunek: Młode pokolenie jest wychowane na promocjach

Wiedza o promocjach i tańszych rzeczach jest swego rodzaju walutą na wymianę – mówi Katarzyna Krzywicka-Zdunek, liderka projektu badawczego „Świat Młodych” w IQS, gość programu Michała Niewiadomskiego.

Aktualizacja: 27.04.2018 13:38 Publikacja: 27.04.2018 13:30

#RZECZoBIZNESIE: Katarzyna Krzywicka-Zdunek: Młode pokolenie jest wychowane na promocjach

Foto: tv.rp.pl

IQS bada osoby w wieku 16-29 lat. - To pokolenie urodzone w czasach dobrobytu. Rodzice są głównym źródłem ich dochodów. Oczywiście starsi pracują – mówiła Krzywicka-Zdunek.

- Kiedy hajsu nie styka, rodzice są główną deską ratunkową, żeby zasilać młode osoby – dodała.

Przyznała, że młode pokolenie garnie się, żeby sobie dorobić, ale bardzo delikatnie. - Osoby w wieku 16-19 dorabiają, żeby mieć na swoje przyjemności – stwierdziła.

Młodzi wydają pieniądze na gadżety elektroniczne czy ciuchy. - Hipsterzy dużo pieniędzy przeznaczają na wyjścia i jedzenie poza domem. Bardziej oszczędni wydają na wyjazdy, nawet zagraniczne – tłumaczyła gość.

Podkreśliła, że to pokolenie jest wychowane na promocjach. - Polują nie tylko na tańsze kosmetyki czy buty, ale też okazje związane z wyjazdami - zauważyła Krzywicka-Zdunek.

Reklama
Reklama

Zauważyła, że najmłodsi mają bardziej hedonistyczne podejście do życia. Jak im zabraknie pieniędzy to proszą o nie rodziców. Wydają pieniądze lekką ręką.

Siano trzeba mieć w kieszeni

Krzywicka-Zdunek zaznaczyła, że karta dla młodych jest paszportem, żeby się pokazać wśród znajomych. - Jednak czysta, żywa gotówka jest dla nich bardziej istotna – tłumaczyła.

- Zaledwie 5 proc. młodych twierdzi, że gdy brakuje im pieniędzy używa karty kredytowej. Skojarzenia z kredytem są w głowie tego pokolenia, a nie chcą być zadłużeni. Obserwują rodziców jak borykają się z kredytami – dodała.

Młodzi są w stanie oszczędzać, nawet dosyć duże kwoty. - Szukają też licznych okazji, żeby kupić taniej np. smartfon. Szukają wśród znajomym, na Allegro czy innym serwisie aukcyjnym. Słynne jest też chińskie AliExpress – wyliczyła gość.

- Równocześnie są źródłem wiedzy dla rodziców. Pokazują im gdzie coś kupić taniej, bo bardzo dobrze się w tym orientują. Wiedza o promocjach i tańszych rzeczach jest swego rodzaju walutą na wymianę. Później liczą, że dostaną coś w zamian – dodała.

Gość przyznała, że edukacja finansowa w Polsce raczkuje. - Jeden z banków poważnie podszedł do młodego człowieka. Wejście w banking i oszczędzanie to krok ku dorosłości. Młode osoby obawiają się licznych kruczków, gwiazdek i małego druku. Kiedy przedstawiciel banku siądzie z nimi i uczciwie pokaże ofertę, to ma szansę na zdobycie lojalnego klienta – tłumaczyła.

Reklama
Reklama

- Kieszonkowe odeszło do lamusa. W niektórych rodzinach może być rodzajem wychowania, ale zawsze się znajdzie babcia, która podrzuci stówkę – dodała Krzywicka-Zdunek.

Finanse
Setki ton złota w rezerwach NBP. Ile ich jest i gdzie się znajdują? Nowe dane
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Finanse
BLIK trafi na giełdę? Spółka ma ambicje stać się podwójnym jednorożcem
Finanse
To byłby spektakularny debiut. Blik może wejść na giełdę
Finanse
Nowa metoda kradzieży na BLIK. Można nieświadomie zostać pośrednikiem przestępców
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama