Takie możliwe rozwiązanie znajduje się w roboczym programie na ten rok organu wykonawczego Unii, opublikowanego 29 stycznia. Ma być oceniane w IV kwartale - podał Reuter. 

Bruksela chce wprowadzić przepisy o zaokrąglaniu cen dotyczące wszystkich krajów UE, aby konsumenci nie musieli płacić najmniejszymi nominałami jednolitej waluty. Nowe ceny byłyby zaokrąglane w górę albo w dół do najbliższej monety 5 eurocentów. Niższe koszty zabezpieczania gotówki przez handel detaliczny mogłyby pozwolić na obniżenie cen artykułów - uznała Komisja z raporcie z 2018 r.

Z grona 19 krajów strefy euro Holandia, Finlandia, Irlandia, Belgia i Włochy wprowadziły już przepisy wymagające albo zachęcające do zaokrąglania płatności w gotówce, co pozwoli zmniejszyć korzystanie z obu nominałów.

W raporcie opublikowanym w 2018 r. Komisja stwierdziła, że zaokrąglanie cen mogłoby wejść w życie razem z natychmiastowym wycofaniem obu monet z obiegu. Można by również wprowadzić wygasający wariant, zgodnie z którym te monety nie byłyby bite, ale nadał byłyby legalnym środkiem płatniczym. Komisja nadal zastanawia się nad najlepszym wyjściem. - Nie ma jeszcze ostatecznej decyzji w sprawie tej propozycji - powiedział na konferencji prasowej wiceprzewodniczący Komisji, Maros Sefcovic.

We wspomnianym raporcie Komisja uznała, że bicie obu monet jest „nierentowną działalnością krajów członkowskich”. Włochy zaprzestały tego w 2017 r. Same tylko koszty zamawiania ich przekraczały wartość nominalną 1-centówek, podobnie było z monetami 2-centowymi. Ankieta w Unii przeprowadzona w 2017 r. wykazała, że większość obywateli w krajach strefy euro poparto pomysł stopniowego wycofania ich.

Aby rozproszyć obawy, że takie posunięcie zwiększy inflację Komisja stwierdziła w owym raporcie, że kraje, które ograniczyły korzystanie z tych monet nie wykazały wzrostu cen możliwego do ustalenia.