fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Film

BAFTA pełne niespodzianek

Chloe Zhao, reżyserka
AFP
Najwięcej, bo aż 8 nominacji do brytyjskich nagród filmowych BAFTA, dostał film „Rocks”, za nim uplasował się „Nomadland” z 7 nominacjami

O „Rocks” nie było dotąd tak głośno, choć w Wielkiej Brytanii film zebrał znakomite recenzje, a krytyk „The Guardian” nazwał go wręcz klejnotem. Reżyserka Sarah Gavron opowiedziała historię ciemnoskórej nastolatki z Londynu, która – zostawiona przez matkę – musi zadbać o siebie i młodszego brata.

Tylko o jedną nominację mniej otrzymał „Nomadland” Chloe Zao – faworyzowana w wyścigu oscarowym historia starszej kobiety, która po śmierci męża i utracie pracy decyduje się prowadzić życie współczesnej nomadki i rusza kamperem w podróż po Ameryce.

Po sześć nominacji zebrały „Ojciec” Floriana Zellera – dramat o kobiecie, która musi zmierzyć się pogłębiającą się demencją ojca, „Minari” Lee Isaaka Lunga autobiograficzna opowieść o życiu południowokoreańskiej rodziny osiedlającej się w latach 80. w Stanach, „Obiecująca. Młoda. Kobieta”  Emerald Fennel o trzydziestolatce, która mści się na mężczyznach za śmierć jej przyjaciółki, a wreszcie „Mank” Davida Finchera – historia scenarzysty „Obywatela Kane’a” Hermana Mankiewicza.

Szanse na tytuł najlepszego filmu mają: „Ojciec”, „Mauretańczyk”, Nomadland”,  „Obiecująca. Młoda. Kobieta” oraz „Proces siódemki z Cicago”.

Ubiegłoroczne nagrody Brytyjskiej Akademii Filmowej, zdominowane przez „Jokera”, „Irlandczyka” i „Dawno temu w Hollywood” były krytykowane jako wydarzenie „zbyt białe i zbyt męskie”. W tym roku ten trend się całkowicie odwrócił. To jest rok kobiet. Wśród sześciu nominacji za najleopszą reżyserię aż cztery przypadły kobietom: Shanon Murphy („Babyteeth”), Cloe Zao („Nomadland”), Jasmila Zbanić („Aida”) i Sarah Gavron („Rocks”).
W kategoriach aktorskich więcej niż połowa nominowanych to artyści ciemnoskórzy. Za rolę pierwszoplanową Brytyjczycy wyróżnili m.in. pośmiertnie Chadwicka Bosemana („Ma Rainey’s Black Bottom”). W szóstce nominowanych znajlazło się jedynie dwóch białych aktorów: Anthony Hopkins („Ojciec”) i Mads Mikkelsen („Na rauszu”). Identyczne proporcje są w kategorii najlepszej roli kobiecej (tylko dwie białe aktorki: Frances McDormand z „Nomadland i Vanessa Kirby z „Cząstek kobiety”). Tu zresztą dziwi brak nominacji dla Carey Mulligan za „Obiecująca. Młoda. Kobieta”. Warto też zwrócić uwagę, że w kategorii rół drugoplanowych nominację dostał ośmioletni Alan Kim, który za występ w „Minari” odebrał już wcześniej Critics Film Award.

Wśród filmów nieangielskojęzycznych nominacje przypadły: „Na rauszu” Thomasa Vinterberga, „Drogim towarzyszom!”Andrieja Konczałowskiego,  „Nędznikom" Ladja Ly, „Minari" Lee Isaaca Chunga oraz „Aidzie" Jasmili Žbanić .

Wręczenie nagród ma się odbyć wirtualnie w dwóch turach (11 i 12 kwietnia).

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA