fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Film

Transatlantyk w Katowicach

materiały prasowe
10. Międzynarodowy Festiwal Filmowy Transatlantyk jesienią przeniesie się do Katowic.

Wcześniej odbywał się w Poznaniu i w Łodzi. Na Śląsku po raz pierwszy od 1 do 8 października.

Formuła festiwalu, tworzonego przez Jana A.P. Kaczmarka, dyrektora Transatlantyku, kompozytora i zdobywcy Oscara, konsekwentnie łączy najlepsze filmy i muzykę.

Hasło jubileuszowej edycji Festiwalu brzmi: „Transformacja - przebudzenie czy tylko wstrząs”.

- Naszą tradycją jest, że myśląc o haśle każdej edycji, szukamy tematów aktualnych, niejednoznacznych i otwierających szeroką debatę. W marcu tego roku cały świat wcisnął przycisk ‘pauza’. To pierwsze tak intensywne, globalne doświadczenie w historii ludzkości, a jego skali jeszcze nie znamy. Jesteśmy przekonani, że hasło 10. edycji Transatlantyku uruchomi wyobraźnię widzów i pozwoli nam wszystkim szukać odpowiedzi na pytania o to, jak chcemy dalej żyć, pracować, podróżować i tworzyć - mówi Jan A.P. Kaczmarek.

Gościem jubileuszowej edycji będzie Ken Loach, wybitny brytyjski reżyser, twórca zaangażowanego społecznie kina. Reżyser odbierze osobiście przyznawaną na festiwalu Transatlantyk prestiżową nagrodę FIPRESCI Platinum Award 95. A na jego retrospektywie będzie można zobaczyć pięć filmów: „Kes” z 1969 roku, uważany za jedno z najwybitniejszych dzieł światowego, „Wiatr buszujący w jęczmieniu”, za który reżyser otrzymał swoją pierwszą Złotą Palmę w 2006, „Riff-Raff”, „Jestem Joe” oraz „Nie ma nas w domu”.
Na styku filmu i muzyki tradycyjnie sytuuje się festiwalowy konkurs kompozytorski: Transatlantyk Instant Composition Contest. To jedyny na świecie konkurs kompozycji natychmiastowej. Składa się z dwóch etapów. Do pierwszego zgłosić się może każdy muzyk. W tej części uczestnicy grają komponowaną na miejscu muzykę do krótkiego fragmentu filmu, którego wcześniej nie znali. Do drugiego etapu konkursu przechodzi kilkoro wybranych przez jury kompozytorów. W finale, podobnie jak w pierwszym etapie, wykonują improwizowany i połączony z obrazem utwór fortepianowy. Zgłoszenia można jeszcze nadsyłać do 2 października. Laureaci odbiorą nagrody podczas uroczystej Gali Zamknięcia Festiwalu (główna nagroda 10 tys. zł)

Jak co roku w programie festiwalu znajduje się też Konkurs Polskich Krótkich Metraży z ostatnich dwóch lat, wspierający młodych reżyserów i reżyserki.

Ciekawie zapowiada się także przegląd filmów w różnorodnych sekcjach. W Historie Kina znajdą się tytuły, które zgodnie z tegorocznym przewodnim hasłem opowiadać będą o sytuacjach granicznych, prowadzących do nieodwracalnych zmian w życiu bohaterów, m.in. „Czarny Orfeusz” Marcela Camusa, „Charles martwy lub żywy” Allaina Tannera. „Piknik pod Wiszącą Skałą” Petera Weira, „Lśnienia” Stanleya Kubricka. „Zniknięciu” George’a Sluizera i „Memento” Christophera Nolana, „Schronienie” Todda Haynesa oraz „Lewiatanie” Andrieja Zwiagincewa.

W sekcji Nowe Kino i Transatlantyk Distribution Award zaprezentowane zostaną najnowsze i najciekawsze tytuły z całego świata. Wszystkie w Katowicach będą miały swoje polskie premiery („Barn”, „One in a Tousand”, „Gagarine”, „Sole”), a widzowie wybiorą, który otrzyma Transatlantyk Distribution Award. 
Sekcja Nowa Energia przedstawi artystyczne dokonania filmowców związanych ze Szkołą Filmową im. Krzysztofa Kieślowskiego Uniwersytetu Śląskiego, którzy nadają rytm współczesnemu kinu polskiemu. Będzie to przegląd filmów m.in. Jana P. Matuszyńskiego, Agnieszki Smoczyńskiej, Marcina Koszałki, Piotra Domalewskiego, Macieja Pieprzycy.

Pokazy festiwalowe odbędą się zarówno w kinach w Katowicach (z zachowaniem wymogów bezpieczeństwa), jak i on-line, będą więc dostępne dla widzów z całego kraju. 

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA