fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Film

Nagroda im. Cybulskiego dla Bartosza Bieleni

Kadr z filmu "Boże Ciało"
materiały prasowe
Laureatem prestiżowej Nagrody im. Zbigniewa Cybulskiego przyznawanej przez Fundację „KINO” został w tym roku Bartosz Bielenia za wspaniałą, charyzmatyczną rolę w „Bożym Ciele” Jana Komasy.

Aktor zagrał chłopaka z poprawczaka, który udając księdza, zmienia społeczność małego, zapyziałego miasteczka. Stworzył postać niejednoznaczną, o ogromnym ładunku emocjonalnym. Jego Daniel nosi w sobie traumę i potworną winę z przeszłości: jako gówniarz popełnił najcięższą zbrodnię, która zawsze już będzie obciążała jego sumienie. Poprawczak niczego nie zmieni: tu większość chłopaków deprawuje się jeszcze bardziej. Jednak Daniel gdzieś w środku zachował wrażliwość. Marzy, by zostać księdzem, ale jako morderca nie może dostać się do seminarium. Wykorzysta okazję, która przypadkiem mu się zdarzy: w prowincjonalnym miasteczku, gdzie miał zacząć pracę w tartaku, przypadkiem wzięty za księdza, zastąpi zapijaczonego proboszcza, który po cichu idzie na leczenie i odwyk.

Film Jana Komasy o wykolejonym chłopaku, który szuka swojego miejsca w życiu, niesie ważne diagnozy społeczne, a także ważne pytania o istotę wiary. A jego wielkim atutem jest właśnie obsada. I rola Bieleni, którą zachwycili się już recenzenci najpoważniejszych pism branżowych świata i jurorzy kilku zagranicznych festiwali, m.in. w Chicago, Toronto, El-Gounie, Sztokholmie. Aktor, który swoją pierwszą ważną rolę filmową zagrał trzy lata temu w thrillerze „Na granicy” Wojciecha Kasperskiego, ma też w swoim dorobku wiele znakomitych kreacji w teatrze, w Krakowie i w Warszawie, m.in. w spektaklach Jana Klaty, Krzysztofa Garbaczewskiego, Anny Augustynowicz, Anny Smolar. Ten 27-letni artysta, z pewnością nie raz jeszcze zachwyci widzów swoimi rolami.

Do polskiego kina wchodzi interesujące pokolenie aktorów. Bielenia miał naprawdę znakomitych konkurentów. W tym roku do nagrody im. Cybulskiego byli również nominowani: Maria Dębska („Zabawa zabawa”), Sebastian Fabijański („Mowa ptaków”), Eliza Rycembel („Nina”) i Piotr Żurawski (Interior”).

Specjalne Nagrody im. Zbyszka Cybulskiego za całokształt twórczości odebrały dwie ikony polskiego współczesnego kina: Katarzyna Figura (ze szczególnym wskazaniem na role z roku 1997 – „Historie miłosne”, „Kiler” i „Słoneczny zegar”) oraz Andrzej Chyra (ze szczególnym wskazaniem na rolę w filmie „Dług” z roku 1999).

Na gali, która odbyła się wczoraj w Warszawie przyznana została również nagroda im. Bolesława Michałka za najlepszą książkę filmową ostatniego roku. Otrzymała ją Justyna Jaworska za pracę „Piękne widoki, panowie, stąd macie: o kinie polskiego sockonsumpcjonizmu”. Nominacje do tego szlachetnego wyróżnienia miała także interesująca biografia „Ford reżyser” Michała Danielewicza oraz „Rockefellerowie i Marks nad Warszawą. Polskie filmy fabularne wobec transformacji gospodarczej” Michała Przepiórki.

Nagroda im. Bolesława Michałka jest przyznawana przez miesięcznik „KINO” od 1997 roku. Historia Nagrody im. Zbyszka Cybulskiego sięga roku 1969, gdy jej pierwszym laureatem został Daniel Olbrychski. Przyznawał ją tygodnik „Ekran”, zlikwidowany w 1992 roku. Potem jeszcze próbowali utrzymać nagrodę pracownicy miesięcznika „Ekran”. Po dziesięciu latach przerwy tę ważną dla środowiska aktorskiego nagrodę wznowiła Fundacja „KINO”. Nagrody finansowe dla laureatów ufundował Polski Instytut Sztuki Filmowej.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA