fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Film

EnergaCAMERIMAGE 2019: Kto powalczy o Złotą Żabę?

materiały prasowe
Już za dwa dni, 9 listopada, w Toruniu zacznie się 27. Międzynarodowy Festiwal Filmowy EnergaCAMERIMAGE. Jak zawsze bohaterami tej imprezy będą autorzy zdjęć. To ich pracę oceni jury i oni zostaną uhonorowani Złotymi Lwami. Ale nie ma dobrych zdjęć w złych filmach, więc w programie festiwalu znalazło się wiele znakomitych tytułów.

O najważniejsze Żaby, w konkursie głównym walczyć będą autorzy zdjęć do 13 filmów. Są wśród nich tytuły znane, które były już pokazywane na wielkich festiwalach, ale też obrazy wyłuskane przez selekcjonerów festiwalu.

„Joker” Todda Phillipsa to zdobywca Złotego Lwa na ostatnim festiwalu w Wenecji, a dziś już wielki hit w kinach całego świata i jeden z mocnych graczy w konkurencji Oscarowej. Nie mniej głośny jest „Oficer i szpieg” Romana Polańskiego – zdobywca Srebrnego Lwa na tym samym samym festiwalu – historia Georges’a Picquarta, który przez dziesięć lat walczył o uniewinnienie Alfreda Dreyfusa - francuskiego oficera żydowskiego pochodzenia, który w 1894 roku został na podstawie spreparowanych dowodów oskarżony o zdradę na rzecz Niemiec i skazany na dożywotni pobyt w więzieniu w Gujanie Francuskiej. 

Do lat trzydziestych XX wieku cofa się Agnieszka Holland w „Obywatelu Jonesie” szkicując portret walijskiego dziennikarza, który przedarł się na Ukrainę, by opisać panujący tam, spowodowany przez grabieżczą politykę Stalina wielki głód.  

O Złotą Żabę powalczy też głośna, czarno-biała, wzbudzająca wiele kontrowersji ekranizacja „Malowanego ptaka” Kosińskiego, przeniesiona na ekran przez Czecha Vaclava Marhoula. 

Po drugiej wojnie światowej zaczyna się draatyczna historia płatengo mordercy na usługach Mafii - „Irlandczy” Martina Scorsese. 

Panoramę XX wieku przedstawia Florian Henckel von Donnersmarck pokazując w „Obrazach bez autora” historię malarza Kurta Barnerta.

„Amundsen” Espena Sandberga to z kolei historia odkrywcy bieguna południowego, portret człowieka zahartowanego w walce z żywiołami, a jednocześnie pokaleczonego przez życie.

„Bolden” Dana Pritzkera jest opowieścią o czarnoskórym korneciście z Nowego Orleanu, który na przełomie XIX i XX wieku zdobył wraz ze swym zespołem ogromną popularność, grając przeważnie ze słuchu i z serca. 

Czarnoskórzy bohaterowie „The Last Black Men in San Francisco” Joe Talbota usiłują z kolei nie poddawać się zmianom cywilizacyjnym i  zachować dla siebie resztki tytułowego miasta, w którym wyrośli. 

W innym klimacie utrzymany jest film „Dwóch papieży” Fernando Meirelles, gdzie dyskutują ze sobą  Joseph Ratzinger, późniejszy Benedykt XVI i Jorge Mario Bergoglio, późniejszy papież Franciszek. 

Nowojorskie afery na wysokim szczeblu zgłębia Edward Norton w „Osieroconym Brooklynie”, a do świata wyścigów samochodowych zaprasza widzow James Mangold w „Le Mans ’66”. Zaś jeden z najsłynniejszych chińskich reżyserów Zhang Yimou zabierze publiczność do Królestwa Pei w XX wieku n.e. szkicując walkę polityczną, która swoimi podchodami, zmiennymi aliansami nie różni się aż tak bardzo od rozgrywek współczesnych. 

Zestaw konkursowych filmów jest bardzo mocny i każdy znajdzie w nim coś dla siebie.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA