fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Farmacja

Prezes Pfizera apeluje do Bidena: lekarstwa są za drogie

Prezydent USA Joe Biden i prezes Pfizera Albert Bourla
Prezydent USA Joe Biden i prezes Pfizera Albert Bourla
AFP
Albert Bourla, prezes amerykańskiego Pfizera, zaapelował w ostatni piątek do prezydenta Stanów Zjednoczonych Joe Bidena, by stworzyć dwupartyjną koalicję, która zajmie się cenami leków.

— Byłaby to jedyna w swoim rodzaju okazja, aby prezydent Biden zainteresował się możliwością obniżenia kosztów farmaceutyków, jakie muszą ponosić pacjenci, a które stwarzają dla nich poważne problemy — mówił Albert Bourla w Bloomberg TV. — Koszty, które pacjenci pokrywają z własnej kieszeni, to problem, który szybko powinien zostać rozwiązany — dodał.

Jego zdaniem prezesi firm farmaceutycznych są gotowi do pomocy, ale muszą być pewni, że ostateczne efekty będą prowadziły bezpośrednio do obniżenia kosztów terapii. — To, czego absolutnie nie chcemy, to by uwolnione pieniądze powędrowały prosto do czarnej dziury budżetowej. Naszym zamiarem jest, aby wszystko, z czego zrezygnujemy, przyczyniło się do zmniejszenia wydatków osób leczonych — tłumaczył prezes Pfizera.

Albert Bourla nie powiedział podczas wywiadu, jak dokładnie jego zdaniem taka reforma miałaby zostać przeprowadzona. Niemniej jednak już podczas ogłaszania wyników finansowych za 2020 mówił, że obniżenie cen leków jest konieczne.

To Pfizer właśnie wspólnie z niemieckim partnerem BioNTechem wyprodukowali preparat najskuteczniejszy i najbardziej zaawansowany technologicznie, który jest w stanie zapobiegać COVID-19 bądź też znacznie złagodzić przebieg choroby osoby zakażonej. Tym samym tropem poszły amerykańskie firmy Moderna i Johnson&Johnson. W tym samym wywiadzie Albert Bourla przyznał, że początkowo był sceptyczny wobec wykorzystywania technologii nośnika RNA czyli białek terapeutycznych. Ale ostatecznie dał się przekonać i wspólnie z BioNTech SE wyprodukowali przełomowy preparat. Przy tym Albert Bourla ujawnił, że obie firmy po porozumieniu o współpracy skupiły się na produkcji, a nie negocjowaniu warunków wspólnego przedsięwzięcia. Ostateczna umowa powstała dopiero w styczniu 2021, kiedy dawkami Pfizer BioNTech zostało już zaszczepionych kilkanaście tysięcy osób.

Jednocześnie prezes Pfizera przyznał, że nowa technologia może zostać wykorzystana także w zwalczaniu innych chorób. — Jeśli jesteśmy w stanie zwalczyć Covida, to czemu nie raka? Albo Alzheimera? Dlaczego nie zastosować jej w przypadku wielu innych chorób, które wymagają specjalistycznych terapii — mówił Albert Bourla. Ujawnił jednocześnie, że Pfizer planuje wykorzystanie tej technologii do przygotowaniu szczepionki przeciwko grypie. Nowy preparat ma wejść w stadium testów klinicznych w trzecim kwartale 2021.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA