fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Ekonomia

Wiarygodność finansowa kluczem do wielu drzwi

Procesy innowacji w szeroko rozumianej medycynie i służbie zdrowia w ostatnich latach wyraźnie ewoluują na dwóch płaszczyznach.

Z jednej strony postępuje automatyzacja i robotyzacja, w wykonywaniu zabiegów i operacji oraz w diagnostyce wykorzystuje się coraz nowsze technologie, m.in. z zakresu telemedycyny, biotechnologii, sztucznej inteligencji, big data czy implantologii, która sięga po druk 3D. Drugi wymiar to zmieniający się krajobraz w branży, w której pojawia się coraz więcej technologicznych startupów i innych firm specjalizujących się w opracowywaniu lub adaptacji innowacyjnych rozwiązań z różnych dziedzin na potrzeby medycyny. Do tego dochodzą jeszcze innowacyjne rozwiązania mające służyć poprawie organizacji służby zdrowia, głównie dzięki cyfryzacji i informatyzacji funkcjonowania placówek, obsługi pacjentów oraz wspomagania pracy lekarzy i personelu.

W medycynie i wokół medycyny wiele się dzieje. Firmy, które działają w tych obszarach, nie mogą jednak zapominać, że podlegają takim samym regułom prowadzenia biznesu jak inne przedsięwzięcia. Na każdym etapie działania muszą dbać o wiarygodność finansową i z myślą o płynności finansowej pilnować, aby ich odbiorcy też mogli się pochwalić dobrą reputacją. Zachowanie wiarygodności finansowej jest szczególnie ważne w sytuacji, gdy w grę wchodzi zewnętrzne finansowanie, np. kredyty bankowe czy leasing lub faktoring. Banki od lat systematycznie sprawdzają potencjalnych kredytobiorców w bazach Biura Informacji Kredytowej oraz w rejestrze dłużników prowadzonym przez BIG InfoMonitor. Jest to również coraz powszechniejsze działanie wśród firm leasingowych i faktoringowych, którym dobrze zaplanowany i zautomatyzowany proces weryfikacji i oceny klienta pozwala przyspieszyć decyzję i obniżyć ryzyko. Zrozumiałe jest, że instytucje finansowe chcą wiedzieć, kogo finansują. W całym 2018 r. co ósme zapytanie sprawdzające potencjalnego klienta złożone w BIG InfoMonitor i BIK przez firmy leasingowe dotyczyło leasingu na rzecz przedsięwzięć zajmujących się opieką zdrowotną i pomocą społeczną oraz działalnością profesjonalną naukową i techniczną, skąd wywodzą się liczne startupy, również te związane z medycyną.

Sprawdzenie w zdecydowanej większości przypadków wypadło pomyślnie, bo jak wynika z naszych statystyk, jest to całkiem solidny płatniczo obszar działalności gospodarczej.

Opóźnienia w spłacie kredytów oraz zobowiązań wobec partnerów biznesowych wśród firm zajmujących się badaniami naukowymi i pracami rozwojowymi w dziedzinie biotechnologii oraz w dziedzinie pozostałych nauk przyrodniczych i technicznych, a także wśród producentów farmaceutyków ma jedynie 3,6–4 proc. Ich średnie zaległości wahają się od 60 do 90 tys. zł. Jeszcze większą solidnością płatniczą wyróżniają się producenci urządzeń, instrumentów oraz wyrobów medycznych, a także firmy zajmujące się opieką zdrowotną – tu na 100 firm tylko dwie opóźniają płatności wobec banków i kontrahentów. Skala problemu jest więc niewielka w porównaniu z całą gospodarką, w której udział przedsiębiorstw niesolidnych płatniczo, jak wynika z danych BIG InfoMonitor i BIK, wynosi 6,3 proc.

- Sławomir Grzelczak, prezes zarządu BIG InfoMonitor

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA