fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Ekologia

Aktywiści Greenpeace wspięli się na dźwigi i zatrzymali ich pracę

Fotorzepa, Adam Woźniak
Organizacja Greenpeace po głośnej akcji z wtorku ponowiła swoje działania. Jak informuje Onet, w terminalu węglowym gdańskiego portu aktywiści wspięli się na dźwigi i zatrzymali ich pracę. Działacze domagają się, aby Polska do 2030 roku odeszła od gospodarki opartej na węglu.

Aktywiści organizacji Greenpeace weszli na dźwigi w porcie w Gdańsku i sparaliżowali ich pracę. Na miejscu pojawiła się policja, ale ze względu na bezpieczeństwo aktywistów nie podejmowała dalszych działań.

– Zabezpieczamy teren, za chwilę mamy spotkanie z władzami portu. Tam będziemy decydować, jakie działania podejmujemy dalej. Najprawdopodobniej przyjmiemy zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa – poinformowali w rozmowie z Onetem funkcjonariusze z Komendy Wojewódzkiej Policji w Gdańsku.

Wczoraj żaglowiec Greenpeace blokował statek z transportem węgla z Mozambiku. Organizacja zamieściła komunikat prasowy w tej sprawie. „W poniedziałek 9 września przed północą zamaskowani funkcjonariusze straży granicznej z bronią maszynową wtargnęli na pokład żaglowca Rainbow Warrior biorącego udział w pokojowym proteście w porcie węglowym w Gdańsku. Grozili bronią, rozbili okno i dostali się na mostek. Aktywistki i aktywiści Greenpeace, którzy wcześniej zablokowali transport węgla z Mozambiku, zostali zatrzymani” – napisano.

„Swoim protestem obrońcy klimatu wezwali polski rząd do ochrony klimatu i odejścia Polski od węgla do 2030 roku. Mimo pokojowego charakteru protestu, podjętego w sprawie kluczowej dla bezpieczeństwa Polek i Polaków, służby państwowe podjęły radykalne, nieadekwatne do sytuacji działania” – podkreślono. Na burcie statku z Mozambiku aktywiści namalowali napis „Węgiel stop”.

Źródło: Onet
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA