Reklama

Rosja wydala polskich dyplomatów. MSZ: Przykład agresywnej polityki

"W obecnej sytuacji zastrzegamy sobie prawo do adekwatnej reakcji" - oświadczył polski resort dyplomacji po tym, jak Rosja uznała pięcioro pracowników ambasady RP w Moskwie za osoby niepożądane.

Publikacja: 23.04.2021 15:18

Rosja wydala polskich dyplomatów. MSZ: Przykład agresywnej polityki

Foto: AFP

zew

W piątek ambasador RP w Moskwie Krzysztof Krajewski został wezwany do rosyjskiego MSZ. Ambasadorowi przekazano "zdecydowany protest przeciwko nieuzasadnionemu ogłoszeniu trzech pracowników ambasady Rosji w RP za personae non gratae pod absurdalnym pretekstem wyrażenia solidarności ze Stanami Zjednoczonymi" - informował rosyjski resort dyplomacji.

Ambasadorowi wręczono notę dyplomatyczną z informacją o uznaniu pięciorga polskich dyplomatów za personae non gratae.

Dowiedz się więcej: Rosja wydala pięciu pracowników ambasady RP w Moskwie

"Decyzja strony rosyjskiej stanowi kolejny przykład agresywnej polityki i jest świadomym gestem obliczonym na zaognienie stosunków z sąsiadami i całą społecznością międzynarodową" - oceniło polskie MSZ w komunikacie opublikowanym przez biuro rzecznika resortu.

Ministerstwo zaznaczyło, że Rzeczpospolita Polska opowiada się konsekwentnie za dialogiem i deeskalacją.

"W obecnej sytuacji zastrzegamy sobie prawo do adekwatnej reakcji na decyzję MSZ Rosji" - czytamy.

Reklama
Reklama

Wcześniej strona rosyjska oceniła, że Warszawa świadomie zmierza "ku dalszej degradacji" dwustronnych stosunków między Polską a Rosją. Komunikat MSZ Rosji zawierał także oskarżenia o to, że "staraniem polskich władz" w ostatnich latach praktycznie zamrożono kontakty z Rosją, a w Polsce prowadzona jest "zakrojona na szeroką skalę antyrosyjska kampania informacyjna".

W czwartek 15 kwietnia polskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych przekazało, że do MSZ wezwany został ambasador Federacji Rosyjskiej w Rzeczypospolitej Polskiej.

"Ambasadorowi wręczono notę dyplomatyczną zawierającą informację o uznaniu za personae non gratae trzech pracowników Ambasady Federacji Rosyjskiej w Warszawie" - brzmiał komunikat resortu.

Ministerstwo podawało, że podstawą decyzji było "naruszenie przez wskazane osoby warunków statusu dyplomatycznego oraz prowadzenie działań na szkodę Rzeczypospolitej Polskiej".

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Kraj
„Rzecz w tym”: Co naprawdę myślą Ukraińcy o Polakach, a co Polacy o Ukraińcach
Kraj
Polska 2050 na noże. Dlaczego Szymon Hołownia oddał władzę i co to oznacza dla koalicji
Kraj
Warszawa w błędnym kole odstrzałów. Apel o humanitarny przełom w sprawie dzików
Kraj
81. rocznica wyzwolenia obozu Auschwitz. Karol Nawrocki: za każdą wojnę trzeba po prostu zapłacić i przeprosić
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama