fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Dyplomacja

Gruzja nie zaprosi dyplomatów z Rady Europy, bo musiałaby zaprosić także Rosjan

Minister spraw zagranicznych Rosji Siergiej Ławrow
AFP
Minister spraw zagranicznych Gruzji Dawit Zalkaliani ogłosił, że zbliżająca się 130. sesja Komitetu Ministrów Rady Europy odbędzie się w Strasburgu, a nie - jak planowano - w Tbilisi.

Zalkaliani powiedział, że „szczerym pragnieniem” władz gruzińskich było zorganizowanie „tak ważnego wydarzenia na wysokim szczeblu” w Tbilisi 15 maja. Jednak oznaczałoby to, że gruzińskie władze musiałyby podjąć delegację każdego państwa członkowskiego, w tym delegację rosyjską.

Zdaniem szefa gruzińskiej dyplomacji można się spodziewać, że ewentualna wizyta przedstawicieli rosyjskich władz (Komitet Ministrów Rady Europy skupia szefów resortów spraw zagranicznych) mogłaby się spotkać z masowymi demonstracjami na ulicy, w których uczestniczyliby obywatele protestujący przeciwko rosyjskiej obecności w Abchazji i Osetii Południowej.

20 czerwca 2019 r. wizyta rosyjskiej delegacji na sesji Międzyparlamentarnego Zgromadzenia w sprawie Prawosławia (IAO), pod przewodnictwem deputowanego do Dumy Siergieja Gawriłowa, który przemawiał w gruzińskim parlamencie po rosyjsku z miejsca przewodniczącego, wywołała masowe protesty uliczne w Tbilisi i całej Gruzji.

Służby porządkowe rozbiły demonstracje, decydując się na masowe użycie gazu łzawiącego i gumowych pocisków. W wyniku starć z policją, rannych zostało łącznie 240 osób.

Źródło: rp.pl/ 1tv.ge
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA