fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Diagnostyka i terapie

Zyskać przewagę nad chorobą

Dzięki dostępowi do nowoczesnych leków kobiety chorujące na łuszczycę mogłyby zostać matkami
shutterstock
Łuszczyca i łuszczycowe zapalenie stawów mogą chorego poważnie obciążyć fizycznie i emocjonalnie.

Zdobywczyni Wielkiego Szlema Caroline Wozniacki czy, jak przedstawia się po polsku, Karolina Woźniacka, jest twarzą polskiej edycji światowej kampanii „Jej Przewaga"/"Advantage Hers", skierowaną do kobiet z przewlekłymi chorobami zapalnymi.

Trudna diagnoza

Kampania, zainspirowana osobistymi doświadczeniami Caroline w walce z reumatoidalnym zapaleniem stawów (RZS), ma podnieść świadomość niespełnionych potrzeb zdrowotnych milionów kobiet na całym świecie, które zmagają się z przewlekłymi chorobami zapalnymi, a także pomagać im w świadomym uczestniczeniu w procesie leczenia.

U Woźniackiej chorobę zdiagnozowano w 2018 roku, najlepszym w jej tenisowej karierze. Była wówczas na pierwszym miejscu w rankingu WTA (Women's Tennis Association), zwyciężyła w Australian Open. Jak wspomina, w sierpniu tamtego roku zaczęła bardzo źle się czuć, a pewnego dnia nie była w stanie wstać z łóżka. Wiedziała, że dzieje się z nią coś bardzo złego, ale mimo że odwiedziła wielu lekarzy, żaden nie potrafił postawić diagnozy. Niektórzy traktowali ją z lekceważeniem, mówili, że jest w złym stanie i odsyłali do psychologa. Wozniacki się jednak nie poddawała.

– Wiedziałam, że muszę dotrzeć do źródła problemu. Znalazłam znakomitego reumatologa, który opracował świetny plan działania, dzięki któremu poczułam się lepiej i wróciłam do topowej formy. Przyczyną mojego zaangażowania w szerzenie świadomości i w kampanię „Jej Przewaga"/"Advantage Hers" jest fakt, że wiele kobiet nie bierze sprawy w swoje ręce. Chcę dać im siłę do tego, by zatroszczyły się o swoje zdrowie, zachęcić, by opowiedziały swoją historię i poczuły, że nie są same. Minęło sporo czasu, zanim zostałam zdiagnozowana. Na reumatoidalne zapalenie stawów czy inną chorobę autoimmunologiczną może zachorować każdy, niezależnie od wieku czy kondycji fizycznej. Nie przekreślają one jednak szans na realizację marzeń. Wiem, że czasem choroba przejmuje nad nami kontrolę, ale większość czasu to my mamy przewagę nad nią – mówiła tenisistka w spocie nagranym w lutym tego roku.

Kampania „Jej Przewaga" /"Advantage Hers" wspiera wszystkie pacjentki z przewlekłymi chorobami zapalnymi takimi jak reumatoidalne zapalenie stawów (RZS), osiowa spondyloartropatia, łuszczycowe zapalenie stawów (ŁZS) i łuszczyca – dając świadectwo możliwości aktywnego życia z tymi typami schorzeń.

Choć choroby te diagnozowane są u ponad 180 mln ludzi na całym świecie, a w Polsce cierpi na nie aż 5–7 proc. populacji, wiedza o ich specyfice jest wciąż bardzo niska.

Trafić w okno szczęścia

– Z własnego doświadczenia znam trudności, z jakimi w codziennym życiu zmagają się osoby cierpiące na przewlekłą chorobę, taką jak reumatoidalne zapalenie stawów, i wiem, że uzyskanie szybkiej i dokładnej diagnozy jest często opóźnione. Poprzez kampanię chcę dotrzeć do jak największej liczby kobiet z przewlekłymi chorobami zapalnymi na całym świecie, by je inspirować i zachęcać, i zapewniać im jak najwięcej wsparcia oraz informacji. Wspólnie możemy wspierać się w walce z łączącym nas schorzeniem metodą małych kroków – przekonuje Caroline Wozniacki.

RZS, osiowa spondyloartropatia, łuszczycowe zapalenie stawów czy łuszczyca mogą poważnie obciążać fizyczne i emocjonalne. Ich objawy mogą być odmienne u różnych pacjentów. Zalicza się do nich przewlekły ból, ciągłe zmęczenie, powikłania ze strony układu pokarmowego i częste zakażenia, jak również problemy emocjonalne, takie jak depresja lub zaburzenia lękowe oraz choroby współistniejące, jak cukrzyca i choroby serca.

Jak tłumaczą eksperci, przewlekły stan zapalny to długotrwały stan – utrzymujący się od kilku miesięcy do kilku lat – w którym układ odpornościowy rozpoznaje i usuwa szkodliwe czynniki u zmagających się z nimi osób. Przewlekła choroba zapalna oznacza natomiast szeroki i stale ewoluujący zespół schorzeń z nim związanych.

Każda z chorób, którym poświęcona jest kampania „Jej Przewaga"/"Advantage Hers", daje dokuczliwe objawy. W przypadku RZS jest to ból i sztywność stawów. Osiowa spondyloartropatia (w tym zesztywniające zapalenie stawów kręgosłupa i nieradiograficzna spondyloartropatia osiowa) powoduje obrzęk stawów krzyżowo-biodrowych lub kręgosłupa, co może prowadzić do bólu i sztywności pleców.

Łuszczycowe zapalenie stawów powoduje obrzęk, ból, sztywność stawów oraz zmęczenie, a łuszczyca – wypukłe, czerwone, łuszczące się zmiany na skórze. Choroby te, występujące zwłaszcza u kobiet, mogą prowadzić do trwałego uszkodzenia stawów, upośledzenia funkcjonowania i zwiększenia ryzyka wystąpienia depresji oraz zaburzeń lękowych.

Jak mówiła podczas lutowej debaty poświęconej kampanii „Jej Przewaga"/"Advantage Hers" prof. Brygida Kwiatkowska, konsultant krajowy reumatologii, zarówno w Polsce, jak i na całym świecie problemem jest niska świadomość chorób reumatologicznych, które większość osób kojarzy z wiekiem podeszłym. Obrzęk jednego stawu, od którego często zaczyna się RZS, kojarzą z urazem i do lekarza zgłaszają się wówczas, gdy ból uniemożliwia im pracę, często po sześciu–dziesięciu tygodniach od wystąpienia pierwszych objawów. Tymczasem tzw. okno szczęścia (window of opportunity), podczas którego, podając leczenie biologiczne, można zatrzymać objawy, nie dopuszczając do wystąpienia uszkodzeń stawów, trwa 12 tygodni. Kolejnym hamulcem są problemy w dostępie do lekarzy podstawowej opieki zdrowotnej oraz specjalistów. Prof. Kwiatkowska uważa, że powinna istnieć szybka ścieżka kierowania pacjentów z podejrzeniem RZS do reumatologa.

A prof. Irena Walecka, mazowiecki konsultant wojewódzki ds. dermatologii i wenerologii, dodała, że pacjentami z chorobami autoimmunologicznymi, w tym z łuszczycą, powinien zająć się cały zespół specjalistów, łącznie z psychologiem. Szczególnie w przypadku łuszczycy, której objawy trudno ukryć pod ubraniem, bo pojawiają się w widocznych miejscach, np. na twarzy, pacjenci mają tendencję do izolowania się od otoczenia, co powoduje obniżenie nastroju, a często depresję.

Dagmara Samselska, prezes Związku Stowarzyszeń Pacjentów Chorych na Łuszczycę i ŁZS, podkreślała, że dostęp do nowoczesnego leczenia pozwoliłby wielu chorym na zostanie matkami, co jest dla nich niezwykle ważne.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA