fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Diagnostyka i terapie

Biomed prezentuje polski lek na Covid-19

fot. stock.adobe.com
Wytwórnia Surowic i Szczepionek Biomed-Lublin jest pierwszą firmą na świecie, która ogłosiła stworzenie skutecznego leku na wywoływaną przez koronawirusa SARS-CoV-2 chorobę Covid-19, mogącą prowadzić do rozwoju ciężkiej choroby układu oddechowego. Preparat opiera się na wykorzystaniu przeciwciał neutralizujących koronawirusa uzyskanych z osocza krwi polskich ozdrowieńców. Jak na razie Immunoglobulina anty-SARS-CoV-2 nie posiada jeszcze oficjalnej nazwy, mimo że dzisiaj zakończono pierwszy etap produkcji ponad trzech tysięcy ampułek tego preparatu.

Dotychczas na świecie za najbardziej obiecującą linię pierwszej obrony uznawano remdesivir – lek opracowany przez amerykański koncern farmaceutyczny Gilead Sciences. Jest to przeciwwirusowy lek nowej generacji należący do klasy analogów nukleotydów. Wspomaga on pracę układu immunologicznego podczas ostrej niewydolności oddechowej spowodowanej zakażeniem koronawirusem SARS-CoV-2.  Pierwotnie preparat ten był przeznaczony do walki z gorączką krwiotoczną wywołaną wirusem Ebola. Lek wykazał wysoką skuteczność także przy terapii innych chorób zakaźnych. Między innymi był z powodzeniem stosowany przy infekcjach wirusem Marburga. Lekarze odkryli jego skuteczność przeciw jednoniciowym wirusom RNA.

Dobra, stara metoda

Koncepcja podawania przeciwciał ozdrowieńców nie jest pomysłem nowatorskim lecz znanym od dziesięcioleci. Na początku lutego br. amerykańscy naukowcy zidentyfikowali we krwi ozdrowieńców przeciwciała neutralizujące zdolności koronawirusa SARS-CoV-2 do infekowania komórek.

Naukowcy z kalifornijskiego ośrodka badawczego The Scripps Research Institute (TSRI) odkryli we krwi osób, które wyzdrowiały z Covid-19, przeciwciała zapewniające silną i długotrwałą ochronę przed infekcją SARS-CoV-2. Testy przeprowadzone na kulturach ludzkich i zwierzęcych komórek dowiodły bardzo wysokiej skuteczności obronnej wyizolowanych przeciwciał.

W artykule opublikowanym przez ten zespół w magazynie „Nature” naukowcy informowali, że zastrzyki takich przeciwciał można podawać jedynie pacjentom we wczesnym stadium rozwoju Covid-19. Twierdzili, że istnieje wtedy pewna szansa zmniejszenia procesu namnażania się wirusa, a tym samym ochrony przed ciężkimi powikłaniami dotykającymi układu oddechowego.

Tymczasem polski lek  będzie mógł być podawany na każdym etapie rozwoju choroby.  Jak podkreśla dr Grzegorz Czelej, senator RP, eksperci z całego świata potwierdzają, że bezpieczeństwo leków z osocza jest udowodnione kilkudziesięcioletnią praktyką. Stąd jego apel o jak najszybsze wydanie decyzji dopuszczającej lek do leczenia w trybie „epidemicznym”.

- Jako pierwsi na świecie mamy lek na COVID-19 … który działa – z dumą podkreśla dr Czelej -  Lek zawierający przeciwciała neutralizujące koronawirusa, czyli te, które zabijają wirusa SARS-CoV-2. Ponieważ lek powstał dzięki ofiarności polskich ozdrowieńców, to Polacy będą go otrzymywali jako pierwsi. Również dlatego to Polacy powinni wymyślić dla niego nazwę. Czekamy na propozycje.

Potrzebni dawcy osocza

Żeby jednak powstały kolejne partie tego leku bardzo ważne jest, aby zgłaszali się dawcy osocza. Skuteczność polskiego preparatu potwierdziły badania przeprowadzone przez prof. Krzysztofa Pyrcia z Małopolskiego Centrum Biotechnologii Uniwersytetu Jagiellońskiego.

Osocze, nazywane także plazmą, jest głównym składnikiem stanowiącym ponad połowę objętości krwi. Białka osocza krwi mają wiele funkcji wśród których jest  obrona organizmu. Uzyskane przez odwirowanie krwi zabezpieczonej przed krzepnięciem osocze zawiera między innymi antyciała wytworzone przez osoby zainfekowane przez wirusy. Te przeciwciała nazywane immunoglobiną stanowią najważniejszą odpowiedź odpornościową organizmu przed zagrożeniem patogenami i innymi mikroorganizmami. Przyjmując preparat stworzony z osocza ozdrowieńców, osoby słabsze, których organizmy nie są wstanie same się ochronić przed koronawirusem, mogą „pożyczyć” swoją odporność od innych. Czy może istnieć lepszy gest solidarności międzyludzkiej w obliczu takiej choroby?

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA