Reklama

Polska gospodarka. Okres spektakularnego rozwoju dobiegł końca

W bieżącym kwartale polska gospodarka urośnie o 4,7 proc. rok do roku, po wzroście o ponad 5 proc. w poprzednich pięciu kwartałach.

Publikacja: 02.12.2018 20:00

Polska gospodarka. Okres spektakularnego rozwoju dobiegł końca

Foto: Fotolia

Wzrost produkcji budowlanej o jedną czwartą wolniejszy niż średnio w tym roku, przemysł przetwórczy na granicy stagnacji, najsłabszy od połowy 2016 r. wzrost zatrudnienia w przedsiębiorstwach, malejąca dynamika sprzedaży detalicznej – tak prezentowała się gospodarka w listopadzie według ocen 24 zespołów ekonomistów, które uczestniczą w comiesięcznej ankiecie „Parkietu".

Dane z października, pierwszego miesiąca IV kwartału, pozwalały wątpić w powszechne wśród ekonomistów oczekiwania, że koniec roku przyniesie zauważalne spowolnienie rozwoju polskiej gospodarki. Pod ich wpływem uczestnicy ankiety „Parkietu" zrewidowali zresztą nieco swoje przewidywania. Miesiąc temu oczekiwali przeciętnie, że w IV kwartale produkt krajowy brutto Polski powiększy się o 4,4 proc., obecnie zaś sądzą, że wzrost będzie bliski 4,7 proc. To jednak i tak byłby wynik najsłabszy od dwóch lat. W listopadzie to spowolnienie było już – w ocenie ekonomistów – ewidentne.

Jeszcze niedawno wydawało się, że okres spektakularnego, ponad 5-proc. wzrostu PKB zakończył się wraz z pierwszym półroczem. Miesiąc temu ankietowani przez „Parkiet" ekonomiści szacowali, że III kwartał przyniósł spadek tempa rozwoju do 4,7 proc. rok do roku. Tak się jednak nie stało. W piątek GUS potwierdził swój wstępny szacunek sprzed trzech tygodni, wedle którego PKB Polski powiększył się realnie (czyli licząc w cenach stałych) o 5,1 proc. rok do roku, tak samo jak w poprzednich trzech miesiącach. Był to już piąty z rzędu kwartał ponad 5-proc. tempa rozwoju polskiej gospodarki. Tak dobrej passy nie mieliśmy już od dekady.

Piątkowe dane GUS dotyczące struktury wzrostu PKB pokazały, że jego głównym motorem pozostawała w III kwartale konsumpcja gospodarstw domowych, choć wzrost ich wydatków zwolnił z 4,9 proc. rok do roku w II kwartale do 4,5 proc., mniej więcej w zgodzie z oczekiwaniami ekonomistów. Wyraźnie wyższa, niż szacowali, była natomiast dynamika inwestycji. Zwiększyły się one o 9,9 proc. rok do roku, po 4,7 proc. w II kwartale. To najlepszy wynik od początku 2015 r. W ocenie Grzegorza Maliszewskiego, głównego ekonomisty Banku Millennium, takie przyspieszenie wzrostu inwestycji to głównie zasługa sektora publicznego: zarówno samorządów, jak i spółek Skarbu Państwa. Na tempo wzrostu gospodarczego w Polsce negatywnie wpłynęły w minionym kwartale wyniki handlu zagranicznego: odjęły od tempa wzrostu PKB 0,9 pkt proc., tyle samo, ile dodały w II kwartale. To efekt spowolnienia wzrostu eksportu, któremu towarzyszyło lekkie przyspieszenie wzrostu importu. Jednocześnie przyrost zapasów dodał do tempa wzrostu gospodarki 1 pkt proc., kompensując ujemny wpływ handlu.

Reklama
Reklama

Taka struktura wzrostu gospodarki w III kw. zdaje się przesądzać, że IV kw. będzie słabszy. – Gdyby dynamika inwestycji utrzymała się blisko 10 proc., wzrost PKB mógłby pozostać zbliżony do 5 proc. r./r. – ocenił Piotr Bielski, ekonomista w Santander Banku Polska. Ten scenariusz jest jednak mało prawdopodobny.

Po wyborach samorządowych można oczekiwać osłabienia inwestycji na tym szczeblu, a jednocześnie wyczerpujące się moce produkcyjne będą tłumiły aktywność w budownictwie. Kolejną przesłanką, aby oczekiwać hamowania rozwoju gospodarki, jest słabnąca koniunktura za granicą. – Wkład eksportu netto we wzrost PKB będzie nadal ujemny – przewiduje Bielski. Inaczej niż w minionym kwartale tego efektu może nie kompensować przyrost zapasów. Firmy dostosowują bowiem produkcję do słabnącego wzrostu popytu.

Dane gospodarcze
Inflacja w strefie euro w dół. Jak Polska wypada na tle reszty Unii Europejskiej?
Dane gospodarcze
Gospodarka niemiecka lekko nad kreską. Wyzwań nie brakuje
Dane gospodarcze
PMI dla polskiego przemysłu spadł pierwszy raz od czerwca
Dane gospodarcze
Inflacja w grudniu jeszcze w dół. Są nowe dane GUS
Dane gospodarcze
Stabilna stopa bezrobocia rejestrowanego w Polsce. Niżej od szacunku z rządu
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama