W 2020 r. PKB Polski powiększy się według tej waszyngtońskiej instytucji o 3,6 proc.
W poprzednich prognozach, z kwietnia, Bank Światowy oczekiwał, że polska gospodarka w tym roku urośnie o 4,2 proc., a w kolejnych dwóch latach o 3,7 i 3,5 proc.
Waszyngtońska instytucja zakłada m.in., że w latach 2019-2020 inwestycje w Polsce będą rosły w tempie bliskim 6 proc., tak samo jak w tym roku.
Taka ścieżka wzrostu PKB nie powinna doprowadzić do nadmiernego wzrostu inflacji. Według BŚ utrzyma się ona na poziomie 2,5 proc. rocznie.
Czytaj także: S&P podwyższył rating Polski do poziomu sprzed PiS
„Zachodnioeuropejskie gospodarki, w tym niemiecka, zaczynają zwalniać. Na świecie rosną też tendencje protekcjonistyczne. W Polsce z kolei pracodawcy coraz bardziej narzekają na niedobory pracowników. Splot tych czynników prawdopodobnie doprowadzi do spowolnienia wzrostu w Polsce” – tłumaczy Carlos Pinerúa, przedstawiciel Banku Światowego na Polskę i kraje bałtyckie.
Wśród zagrożeń dla polskiej gospodarki, oprócz niedoboru pracowników Bank Światowy wymienia „strukturalne pogorszenie w finansach publicznych” oraz kalendarz polityczny. Te dwa czynniki są ze sobą powiązane. BŚ ocenia, że deficyt sektora finansów publicznych jest niski, przy tak dobrej koniunkturze powinien być jeszcze mniejszy. Ale w związku z przypadającymi w przyszłym roku wyborami parlamentarnymi i prezydenckimi będzie to trudne.