fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Covid-19

Andrusiewicz: 94 proc. testów na koronawirusa daje wynik negatywny

rzecznik Ministerstwa Zdrowia Wojciech Andrusiewicz
Fotorzepa, Jakub Czermiński
- Cały czas spada wynikowość testów na koronawirusa SARS-CoV-2 - oświadczył rzecznik Ministerstwa Zdrowia Wojciech Andrusiewicz dodając, że dzisiaj pozytywny wynik daje 6 proc. testów, a miesiąc temu liczba ta wynosiła 30 proc.

Ministerstwo Zdrowia poinformowało, że w ciągu ostatniej doby za pomocą testów koronawirusa SARS-CoV-2 stwierdzono u 1 734 osób. W porównaniu z poprzednim wtorkiem, nowych zakażeń jest o 44 proc. mniej.

- Wydaje się, że trzecia fala epidemii zmierza do wygaszenia - skomentował rzecznik resortu Wojciech Andrusiewicz. Zaznaczył, że tygodniowe spadki liczby nowych przypadków koronawirusa osiągają poziom 30-36 proc. 

Koronawirus w Polsce - najnowsze dane:
Rekordowy spadek liczby zajętych respiratorów
Nowych zakażeń o 44 proc. mniej niż tydzień temu

- W skali kraju mamy w tej chwili prawie 7 zakażeń na 100 tys. mieszkańców - powiedział. Dodał, że w żadnym województwie liczba przypadków nie przekracza 10 na 100 tys. osób.

Andrusiewicz mówił, że nowych zakażeń najwięcej jest w woj. opolskim (9,8 na 100 tys. ludzi), najmniej w woj. podkarpackim (3 na 100 tys.).

- Cały czas spada wynikowość testów. Dzisiaj mówimy o pozytywnych wynikach 6 proc. wykonywanych testów. Miesiąc temu mieliśmy te wyniki na poziomie 30 proc. - podkreślił.

Rzecznik Ministerstwa Zdrowia zaznaczył, że spada liczba pacjentów z SARS-CoV-2 przebywających w polskich szpitalach, w związku z czym zmniejszana jest liczba "covidowych" łóżek szpitalnych.

- W ciągu ostatniego tygodnia ponad 4,5 tys. łóżek zostało zwolnionych z uwagi na fakt, że pacjenci covidowi zostali wypisani do domów - podkreślił.

- W tym tygodniu chcielibyśmy osiągnąć poziom 25 tys. łóżek dla pacjentów covidowych, ale na pewno będziemy ten poziom łóżek covidowych nadal zmniejszać, bo obłożenie łóżek sumarycznie to  11 tys. pacjentów (z dodatnim wynikiem testu na SARS-CoV-2 - red.) - powiedział Andrusiewicz.

Z zapowiedzi rzecznika resortu zdrowia wynika, że w maju wygaszane będą kolejne szpitale tymczasowe.

- Chcemy, aby na każde województwo - prawdopodobnie poza Mazowszem - przypadał jeden szpital tymczasowy. Nie potrzeba nam tak dużej bazy łóżkowej dla pacjentów covidowych, lekarze są potrzebni w innych specjalizacjach, przy innych chorobach. Mamy odmrożone zabiegi planowe, chcielibyśmy, żeby te zabiegi planowe były jak najszerzej realizowane - mówił Wojciech Andrusiewicz.

Zadeklarował, iż resort chce, by pacjenci jak najszybciej "wrócili do diagnostyki, do leczenia" szczególnie w przypadku onkologii i kardiologii.

- Na pewno muszą też powrócić pacjenci na zabiegi planowe w zakresie ortopedii - zaznaczył.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA