fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Covid-19

Eksperci WHO: Mało prawdopodobne, by wirus pochodził z laboratorium

Eksperci WHO
AFP
Jest "skrajnie mało prawdopodobne", by koronawirus został uwolniony w wyniku wypadku w laboratorium w Chinach - wynika z ustaleń międzynarodowych ekspertów WHO prowadzących badania nad pochodzeniem koronawirusa w Wuhan.

Eksperci WHO w czasie czterotygodniowego pobytu w Chinach odwiedzili m.in. targ z owocami morza w Wuhan powiązany z pierwszymi ogniskami zakażeń oraz szpital, gdzie wykryto pierwsze zakażenia koronawirusem.

Po dotarciu do Chin eksperci spędzili 14 dni w kwarantannie.

Eksperci mają opuścić Chiny we wtorek lub środę.

Wyniki swoich prac przedstawiali w czasie wspólnej ze stroną chińską konferencji prasowej.

Eksperci WHO uważają, że koronawirus prawdopodobnie "przeskoczył" ze zwierząt na ludzi za pośrednictwem "pośredniego" zwierzęcego nosiciela.

Jak na razie wciąż nie wiadomo jednak jaki gatunek zwierzęcia był źródłem koronawirusa, ani tego jaki był jego pośrednim nosicielem. Nie wiadomo też kiedy doszło do przeniesienia się koronawirusa między zwierzęciem a człowiekiem.

Ustalenia ekspertów wskazują też, że koronawirus mógł być transmitowany za pośrednictwem mrożonej żywności. Mówił o tym wchodzący w skład zespołu ekspertów dr Peter Ben Embarek.

Naukowcy ujawnili także, że koronawirus mógł krążyć poza Wuhan zanim w mieście zidentyfikowano jego ogniska. Nie znaleziono jednak dowodów na znaczącą cyrkulację wirusa w drugiej połowie 2019 roku.

Źródło: Sky News
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA