fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Covid-19

Koronawirus: Co Pfizer mówi o swojej skutecznej w 90 procentach szczepionce?

Siedziba firmy Pfizer
AFP
Nie idziemy na skróty w pracach nad eksperymentalną szczepionką przeciwko koronawirusowi SARS-CoV-2 - zapewnił dr John Burkhardt, wiceprezes firmy Pfizer, która 9 listopada ogłosiła, że jak dotąd w czasie trzeciej fazy testów klinicznych jej szczepionka wykazała się 90-procentową skutecznością.

Odpowiedzialny za badania i prace nad nowymi produktami dr John Burkhardt podkreślił, że Pfizer "działa na rynku szczepionek od wielu lat" i "wprowadził już wiele produktów na rynek, a nad wieloma pracuje - w tym także nad szczepionkami na inne choroby zakaźne".

- Więc, jeśli chodzi o tę konkretną szczepionkę, nie idziemy na skróty. Przestrzegamy sprawdzonej i wiarygodnej metodologii, która sprawdziła się w przeszłości i wciąż pomaga nam dostarczać produkty bezpieczne i wysokiej jakości - dodał.

Burkhardt zauważył jednocześnie, że jeśli chodzi o szczepionkę na COVID-19 nietypowe było to, że firma rozpoczęła jej produkcję w tym samym czasie, w którym ruszyły testy szczepionki, czego zazwyczaj się nie robi.

- Zazwyczaj nie wydaje się miliarda dolarów na stworzenie produktu, który nie działa. Czeka się i patrzy czy produkt działa i czy jest bezpieczny, a potem się go wytwarza. Więc podjęliśmy ryzyko - stwierdził.

Jak dodał decyzję taką podjęto, by zyskać na czasie.

Dr Burkhardt poinformował też, że 42 proc. uczestników trzeciej fazy testów klinicznych szczepionki to przedstawiciele mniejszości etnicznych i rasowych z USA. Przedstawiciele tych grup - jak wykazały wcześniejsze badania - są bardziej narażeni na ostry przebieg COVID-19.

W trzeciej fazie testów klinicznych szczepionki Pfizer bierze udział ok. 43 tysiące ochotników.

Dr Burkhardt przyznał, że "logistycznym wyzwaniem" będzie dystrybucja szczepionki, która musi być przechowywana w temperaturze minus 70 stopni Celsjusza.

- Pracujemy nad tym - dodał. - Jest wielu doświadczonych i utalentowanych ludzi w koncernie Pfizer, którzy pracują tylko nad tym, armia ludzi - zapewnił.

Dr Burkhardt mówił też, że na razie nie wiadomo jak długo trwa odporność na COVID-19 po podaniu eksperymentalnej szczepionki tej firmy. Dodał, że Pfizer będzie monitorował stan zdrowia uczestników trzeciej fazy testów klinicznych szczepionki przez dwa lata "skupiając się na jej bezpieczeństwie", ale będzie zbierał też inne dane.

Na pytanie czy szczepionka chroni tylko przed ostrymi przypadkami COVID-19, czy również przed bezobjawowymi zakażeniami, dr Burkhardt odpowiedział, że "potrzeba czasu, by to ustalić".

Źródło: CNN
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA