fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Covid-19

10-latek ofiarą wirusa na Guam. "Szpitale się zapełniają"

U.S. Navy photo / Public domain
10-letni mieszkaniec wyspy Guam jest 26 ofiarą COVID-19 na wyspie, która boryka się z ogniskiem koronawirusa SARS-CoV-2, które zagraża tamtejszemu systemowi ochrony zdrowia.

Chłopiec, który miał cierpieć na choroby współistniejące, zmarł w niedzielę wieczorem w Szpitalu Wojskowym Marynarki Wojennej USA, 10 dni po zakażeniu się koronawirusem.

Na wyspie Guam wykryto ponad 1890 zakażeń koronawirusem SARS-CoV-2 - 249 z nich wśród amerykańskich żołnierzy. Na wyspie mieszka 166 tysięcy osób.

Obecnie na Guam co dziesiąty test na obecność koronawirusa daje wynik pozytywny.

Gubernator Guam, Lou Leon Guerrero, przekazała kondolencje rodzinie chłopca.

- Wirus nie jest rozsądny, nie dyskryminuje nikogo, nie rozleniwia się, nie męczy się. Będzie brał co może i jest naszym obowiązkiem chronić się nawzajem - stwierdziła Guerrero.

Guerrero oceniła, że walka z COVID-19 na Guam to najpoważniejsza walka w życiu jej mieszkańców.

- Nasza wyspa jest teraz chora - dodała.

70 proc. przypadków COVID-19 wykrytych na Guam zostało wykrytych w sierpniu i wrześniu. Guerrero ostrzegła, że jeśli liczba zakażeń będzie rosła w obecnym tempie wówczas w szpitalach na Guam zabraknie miejsca dla chorych.

- Lekarze mogą być zmuszeni wybierać kogo powinni leczyć - dodała.

Do zakażeń wykrytych na Guam nie zalicza się 1156 zakażeń wykrytych na lotniskowcu USS Theodore Roosevelt, który cumuje obecnie w tutejszym porcie.

Źródło: The Guardian
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA