fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Covid-19

Wirusolog: Znoszenie obostrzeń? Raczej przywrócić obowiązek noszenia masek również na ulicach

Fotorzepa/ Robert Gardziński
- W sytuacji, kiedy mamy w Polsce właściwie poziomą transmisję zachorowań, z liczbą przypadków wahających się od 150 do 300, 400 dziennie, czego nie ma w żadnym innym kraju w Europie, to nie jest to sytuacja, w której moglibyśmy myśleć o zniesieniu obostrzeń - oceniła wirusolog prof. Agnieszka Szuster-Ciesielska z Instytutu Nauk Biologicznych Katedry Wirusologii i Immunologii UMCS w Lublinie.

Zgodnie z projektem nadal ma zachowany obowiązek zakrywania nosa i ust. Rozporządzenie wejdzie w życie 21 lipca 2020 r., lecz niektóre przepisy zaczną obowiązywać 4 sierpnia 2020 r.

Dowiedz się więcej: Mniejszy dystans społeczny, więcej ludzi na konferencjach i stadionach - rząd luzuje obostrzenia

Najważniejsze zmiany to skrócenie dystansu społecznego z 2 m do 1,5 m, podwyższenie limitu kibiców na stadionach oraz zwiększenie dostępności kin, teatrów, sal koncertowych i klubów.

- Jestem ogromnie zaskoczona, bo to jest w dalszym ciągu bardzo nieodpowiedni moment do zniesienia kolejnych restrykcji - oceniła prof. Agnieszka Szuster-Ciesielska z Uniwersytetu Marie Curie-Skłodowskiej w Lublinie. - Już w tej chwili widzimy, że ludzie nie przestrzegają dystansu dwóch metrów. Nie noszą maseczek, a luzowanie następuje przy istnieniu większej ilości ognisk związanych z weselami, pogrzebami. Słyszałam w telewizji o czterech weselach, po których kilkaset osób w sumie musi być poddanych kwarantannie. W Zakopanem po pogrzebie też duża liczba osób została zakażona. Jest to absolutnie bardzo niekorzystny moment i właściwie nie ma ku temu żadnych podstaw epidemiologicznych, by znoszenie tych restrykcji następowało w dalszym ciągu - komentowała w rozmowie z portal WP Sportowe Fakty.

- W sytuacji, kiedy mamy w Polsce właściwie poziomą transmisję zachorowań, z liczbą przypadków wahających się od 150 do 300, 400 dziennie, czego nie ma w żadnym innym kraju w Europie, to nie jest to sytuacja, w której moglibyśmy myśleć o zniesieniu obostrzeń - dodała wirusolog.

- Ja bym raczej była za tym, żeby przywrócić obowiązek noszenia maseczek i to nie tylko w miejscach zamkniętych, jak galerie handlowe, ale również na ulicach. To jest oczywiście moje prywatne zdanie. Proszę spojrzeć na to co się dzieje w innych krajach europejskich, czy azjatyckich. Tam obostrzenia zostają przywrócone, a u nas odwrotnie. Ja nie wiem co spowodowało podjęcie takiej decyzji. Ze swojej strony jako wirusolog nie widzę zupełnie podstaw do tego, aby znosić restrykcje - dziwiła się naukowiec. 

Źródło: rp.pl/ WP SF
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA