fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Budżet i Podatki

Wirus a deficyt kasy państwa

iStockphoto
Hongkong i Niemcy po latach wstrzemięźliwości planują poluzowanie swojej polityki fiskalnej, by dać gospodarce duży impuls rozwojowy. Czy Polska powinna iść ich śladem?

Minister finansów Niemiec Olaf Scholtz rozważa zawieszenie konstytucyjnego limitu zadłużenia – podaje agencja Bloomberg. To jedna z reakcji Berlina na epidemię koronawirusa, która może pogłębić problemy niemieckiej gospodarki, i tak stojącej na progu recesji.

Propozycja ministra zakłada modyfikację twardej niemieckiej reguły tzw. zerowego deficytu. W efekcie tych zmian władze regionalne mogłyby zaciągać dług i zwiększyć inwestycje, pobudzając w ten sposób gospodarkę. Jak podaje Bloomberg, ze względu na obostrzenia fiskalne niemieckie samorządy musiały zamrozić gotowe już projekty inwestycyjne o łącznej wartości ponad 100 mld euro.

Miliardy do rozdania

Z kolei władze Hongkongu, także w odpowiedzi na gospodarcze problemy, zaplanowały pakiet stymulacyjny o wartości ok. 61 mld zł (120 mld dolarów Hongkongu). Pieniądze mają trafić przede wszystkim do rąk mieszkańców (np. każdy rezydent ma dostać równowartość ok. 5 tys. zł). W efekcie tego programu w kasie Hongkongu pojawi się spory deficyt (4,8 proc. PKB miasta na koniec 2021 r.), co ważne – po raz pierwszy od 15 lat

Pytanie, czy Polska powinna iść ich śladem. Tym bardziej że Niemcy w ostatnich latach stały się w Europie pewnym wzorem odpowiedzialnej polityki finansów publicznych. Poza tym pomysły, by poluzować limity zadłużenia w Polsce, już się pojawiały w przestrzeni publicznej (proponował to np. Marek Dietl, prezes GPW), a nasza gospodarka także spowalnia. Jednak zdaniem ekonomistów, z którymi rozmawialiśmy, odpowiedź na nasze pytanie jest prosta: nie powinniśmy. Dlaczego?

Inna sytuacja

– Po pierwsze, nasze finanse publiczne są w gorszym stanie niż finanse Niemiec. Po drugie, polskie problemy leżą gdzie indziej niż brak pakietu stymulującego dla gospodarki – uważa Aleksander Łaszek, główny ekonomista Fundacji FOR.

I tak, od 2014 r. Niemcy notują nadwyżkę w finansach publicznych, a zadłużenie w 2019 r. spadło poniżej 60 proc. z ponad 80 proc. w 2012 r. W Polsce zaś wciąż mamy deficyt, mimo bardzo dobrej koniunktury gospodarczej w ostatnich latach (choć trzeba przyznać, że nasze zadłużenie nigdy nie przekroczyło 60 proc. PKB i ostatnio ten odsetek też się zmniejsza).

– Niemcy przez wiele lat prowadziły bardzo restrykcyjną politykę, jeśli chodzi o finanse publiczne. Teraz w obliczu recesji mogą sobie pozwolić na więcej – mówi Łukasz Kozłowski, główny ekonomista Federacji Przedsiębiorców Polskich. – W Polsce odwrotnie, w tym czasie nie było oszczędzania, a wydatki publiczne szybko rosły. I będą jeszcze rosły, obciążając finanse państwa w okresie spowolnienia gospodarczego – dodaje. I wylicza choćby ostatnie decyzje rządu, takie jak wprowadzenie na stałe 13. emerytury, 14. emerytury w 2021 r. czy zapowiedziany etapowy wzrost wydatków na zdrowie.

Inne systemy

– Warto też pamiętać, że Polska i Niemcy mają nieporównywalne reguły fiskalne –zaznacza Sławomir Dudek, główny ekonomista Pracodawców RP. W dużym uproszczeniu można powiedzieć, że regulacje naszych sąsiadów zabraniają deficytu w kasie państwa, zaś nasze pozwalają na życie na kredyt do pewnego poziomu (do konstytucyjnego limitu zadłużenia 60 proc. PKB).

– Oczywiście nie wiemy, jak koronawirus wpłynie na naszą gospodarkę. Na razie nasze reguły fiskalne mimo wszystko pozwalają na pewne działania i nie trzeba ich dostosowywać do spowolnienia gospodarczego, z którym Polska też musi się zmierzyć – komentuje Dudek.

– Rozumiem motywację Niemców i rozumiem, że ich przykład może być pokusą, by luzować zasady fiskalne także w Polsce – mówi z kolei Marcin Mrowiec, główny ekonomista Banku Pekao. – Ale zawsze trzeba pamiętać, że jak się zrobi jeden krok, to później trudno się powstrzymać przed kolejnymi i zejść ze ścieżki prowadzącej do nadmiernego zadłużenia, co pokazały doświadczenia z kryzysu z 2008 r. Dlatego lepiej zostawmy w Polsce to, co mamy – podkreśla.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA