Reklama

Konserwator może ochraniać też mniej

W postępowaniu o indywidualny wpis nieruchomości do rejestru zabytków, gdy składa się ona z kilku powiązanych ze sobą i dających się wyodrębnić budynków, można wpisać jedynie jej część.

Aktualizacja: 22.04.2021 21:13 Publikacja: 22.04.2021 20:30

Konserwator może ochraniać też mniej

Foto: AdobeStock

Inwestowanie w zabytkowe budynki czy całe kompleksy stało się popularne i atrakcyjne. Nie jest to jednak proces łatwy, i to nie tylko dla inwestora, ale także dla urzędników. Potwierdza to sprawa, którą 16 lutego 2021 r. przesądził Naczelny Sąd Administracyjny (NSA).

Chodziło o zespół budynków, w skład którego wchodziły: pawilon wystawowy, budynek główny wraz z łącznikiem, basenami oraz bezpośrednie otoczenie i elementy małej architektury. O podjęcie z urzędu działań zmierzających do objęcia kompleksu ochroną do wojewódzkiego konserwatora zabytków wystąpiło lokalne stowarzyszenie. Przekonywało, że jest on jednym z ostatnich zachowanych w niezmienionym stanie, reprezentujących architektoniczny styl modernizmu. Tymczasem planowana przez inwestora, tj. władze miasta, przebudowa oznacza w istocie zniszczenie pierwotnej architektury. Miała o tym świadczyć m.in. dokumentacja przetargowa dostępna na stronach ratusza.

Konserwator początkowo w ogóle odmówił wszczęcia postępowania, ale po interwencji ministra kultury i dziedzictwa narodowego, zajął się sprawą. Przy drugim podejściu orzekł zaś o niewpisaniu do rejestru zabytków nieruchomych województwa. Jego zdaniem obiekt nie jest znaczącym dziełem architektury modernistycznej, lecz jedynie przykładem architektury z jej elementami, wzniesionym w okresie PRL. Określenie jego wnętrz jako niezwykle wartościowych czy cennych nie znajduje uzasadnienia. Ponadto wskutek działań inwestora cały zespół uległ już przekształceniom w znaczącym stopniu, tracąc walor integralności. To, że utracone zostały walory zabytkowe, naukowe i artystyczne, umożliwiające objęcie obiektu ochroną konserwatorską, potwierdził resort kultury.

Stowarzyszenie zaskarżyło decyzję i wygrało. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uznał, że urzędnicy nie wyjaśnili i nie dość uzasadnili przyczyny dokonania odmowy wpisu do rejestru jednego z budynków, tj. pawilonu wystawowego.

Ostatecznie z tą oceną co do zasady zgodził się NSA, który dokonał szczegółowej analizy ustawy o ochronie zabytków. Zauważył m.in., że jej przepisy nie precyzują, czym są dzieła architektury i budownictwa. Przede wszystkim nie wiadomo, czy dzieło architektury i budownictwa – jak w spornej sprawie – może się składać z więcej niż z jednego budynku. Zdaniem NSA nie ma jednak przeszkód, by nieruchomość zabytkowa o charakterze indywidualnym stanowiła kompleks budynków. Zabytkiem może być również część danej nieruchomości. W przypadku, gdy – tak jak w spornej sprawie – nieruchomość składa się z dwóch połączonych ze sobą budynków oraz otoczenia, za jej część może być uznany jeden dający się wyodrębnić budynek. W konsekwencji, w ocenie sądu, w postępowaniu o indywidualny wpis o charakterze indywidualnym nieruchomości do rejestru zabytków, gdy składa się ona z kilku powiązanych ze sobą i dających się wyodrębnić budynków, organ może więc wpisać jedynie jej część. Wyrok jest prawomocny.

Reklama
Reklama
Nieruchomości
Dobry finisz deweloperów
Nieruchomości
Czy wynajem mieszkań na doby wciąż da zarobić
Nieruchomości
Rynek deweloperski. „Wojna cenowa jeszcze potrwa”
Nieruchomości
Sprzedaż mieszkania. Jaka prowizja dla pośrednika
Nieruchomości
Czego się boją kupujący mieszkania
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama