"Dzisiejszy wieczór pokazał jasno, że obecne porozumienie ws. wyjścia (z UE) jest martwe. Rząd musi teraz wrócić do Brukseli i wynegocjować lepsze porozumienie bez backstopu" - napisał Johnson na Twitterze po głosowaniu w Izbie Gmin.

Z kolei Nigel Farage, były lider Partii Niepodległości Zjednoczonego Królestwa (UKIP), który przed referendum w 2016 roku był jedną z twarzy kampanii na rzecz wyjścia Wielkiej Brytanii z UE, ocenił, iż "jeśli Theresa May ma poczucie honoru, powinna zrezygnować ze stanowiska" po "katastrofalnej porażce swojego przywództwa".

Farage wezwał też do udziału w czwartkowej demonstracji przed Pałacem Westminsterskim (siedziba parlamentu), której uczestnicy będą domagać się wyjścia z UE bez porozumienia.

O możliwości wyjścia z UE bez porozumienia pisze też inny uczestnik kampanii na rzecz brexitu przed referendum w 2016 roku, Jacob Rees-Mogg, zwrócił uwagę, że Wielka Brytania ma obecnie prawo opuścić UE bez porozumienia.

"Rząd powinien wrócić do Brukseli i oświadczyć: jeśli nie zgodzimy się na coś innego, właśnie to się stanie (twardy brexit - red.)" - napisał czołowy brytyjski eurosceptyk na Twitterze.