Reklama
Rozwiń
Reklama

Kosztowna katastrofa w Brazylii

Rząd Brazylii i władze stanowe wystąpią do sądu z żądaniem pokrycia 20 mld reali (5,24 mld dolarów) strat przez właścicieli kopalni rudy żelaza, wywołanych przerwaniem tamy do zatrzymywania odpadów przeróbczych — zapowiedziała minister środowiska Izabella Teixeira.

Publikacja: 29.11.2015 11:17

Tama Fundao w stanie Minas Gerais na południowym wschodzie kraju pękła 5 listopada powodując rozlanie się 60 mln m3 toksycznego błota i odpadów kopalnianych na pobliską wioskę. Domostwa uległy zniszczeniu śmierć poniosło 13 osób, zaginęło 11, gęsty pomarańczowy muł skaził całą dolinę i rzekę Rio Doce. Odpady i błoto wydusiły ryby, skaziły ujęcia wody pitnej dla 250 tys. mieszkańców. Gęsty muł dotarł podczas weekendu do oceanu, paraliżując działalność turystyczną w okolicy.

Minister Teixeira zapowiedziała złożenie w poniedziałek 30 listopada pozwu w sądzie. Stwierdziła że katastrofa miała ogromny wpływ na środowisko. — Nie była to klęska żywiołowa, ale katastrofa spowodowana działalnością gospodarczą, jednak o rozmiarach dorównujących klęskom wywoływanym przez siły przyrody. Około 500 km Rio Doce, ważnej rzeki w Brazylii, trzeba będzie pogłębić, oczyścić studnie i posadzić nowe rośliny — dodała.

Środki uzyskane w postępowaniu sądowym zostaną złożone w funduszu i będą wykorzystywane w ciągu 10 lat na czyszczenie doliny Rio Doce — zapowiedział prokurator generalny Luis Inacio Adams.

Właścicielami tamy są firmy wydobywcze, brazylijska Vale, australijska BHP Billiton i ich spółka j. v. o równych udziałach Samarco Mineracao. W ostatnich latach szybko podwyższano tamę, bo w latach 2012-15 wielkość odpadów z wydobywania rudy żelaza zmieszanych z błotem i wodą zwiększyła się z 5 mln m3 do 55 mln m3 — podał prokurator federalny José Adércio Leite Sampaio.

Vale i BHP zapowiedziały już utworzenie wspólnie z Samarco funduszu na pomoc w czyszczeniu Rio Doce i jej dopływów. Podkreśliły odrębnie że jedynie spółka, niezależny podmiot o ograniczonej odpowiedzialności odpowiada za utrzymanie takich tam. Zdaniem ekspertów od prawa sąd może nie uznać takiego argumentu, zwłaszcza jeśli Samarco nie będzie w stanie pokryć kosztów sprzątania, strat i grzywien. Żadna z tych firm nie wyjaśniła dotąd przyczyn pęknięcia tamy, wyjaśnianie tego potrwa wiele miesięcy. Śledztwo prowadzi ekipa prokuratorów.

Reklama
Reklama

Samarco została już ukarana przez brazylijski urząd środowiska Ibama grzywną 250 mln reali za skażenie 80 km doliny i rzeki. Ibama zamierza wymierzyć spółce dodatkowe grzywny poza sumą 20 mld reali, jakich będzie dochodzić rząd i władze stanowe — podał Adams nie precyzując sumy.

Agencja praw człowieka ONZ podała, że błoto jest toksyczne, właściciele kopalni twierdzą z kolei, że odpady mineralne i woda nie zagrażają zdrowiu ludzi.

Biznes
Rada Przyszłości, boom na secondhandy i rekordy spółek z WIG20
Biznes
Biznes o cyrkularności – rozmowy z liderami zmian
Biznes
Korupcja na świecie trzyma się mocno. Najszybciej rośnie w Rosji
Biznes
Wzrosła liczba upadłości polskich firm. Najgorzej jest w budownictwie i usługach
Materiał Promocyjny
Z Filipin przez Japonię do Polski. Droga Mylene i Christilyn
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama