fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Biznes

Maleje pobór wody

Elektrownia Wodna Włocławek
shutterstock
Zmiany klimatyczne zmuszają firmy do racjonalnego gospodarowania wodą. Mimo że wiele już zrobiły, to ciągle mają istotne problemy do rozwiązania.

W ubiegłym roku dobry stan wód stwierdzono tylko w 0,5 proc. badanych rzek w Polsce – wynika z danych Głównego Inspektoratu Ochrony Środowiska. Jakość aż 91,5 proc. z nich była zła. To m.in. konsekwencja przekroczenia norm w zakresie rtęci i pestycydów. W pozostałych rzekach nie udało się przeprowadzić badań, gdyż... wyschły. To z kolei w sposób namacalny obrazuje kolejny problem naszego kraju, jakim jest postępująca susza. Z tego też powodu coraz bardziej konieczne jest wprowadzanie nowoczesnych rozwiązań z zakresu gospodarki wodno-ściekowej. Chodzi nie tylko o inwestycje w oczyszczalnie ścieków, ale i efektywne zagospodarowywanie wody deszczowej czy wdrażanie gospodarki w obiegu zamkniętym.

Susza w energetyce

Szczególnie wrażliwa i podatna na zmiany hydrologiczne jest szeroko rozumiana energetyka. Duży pobór wód ma m.in. miejsce w grupie Energa. W większości związane jest to koniecznością zapewnienia odpowiedniej pracy elektrowniom wodnym. Aby go ograniczyć, koncern inwestuje w poprawę stanu technicznego i wydajność zainstalowanych urządzeń. Nie zmienia to faktu, że susza ma wpływ na działalność grupy, co widać na przykładzie Elektrowni Wodnej Włocławek. – W 2010 roku zanotowano rekordowy rok produkcyjny dla tego obiektu, w 2018 roku zaś produkcja wyniosła ok. 86 proc., a w roku 2019 – 78 proc. średniej produkcji z ostatniego dziesięciolecia. Rok bieżący zapowiada się podobnie jak 2019 rok – mówi Krzysztof Kopeć, dyrektor biura prasowego Energi.

W oczyszczalnie inwestuje grupa PGE. Obecnie związane z tym prace trwają w Elektrowni Turów i Elektrociepłowni Gdynia. – Grupa PGE dba o to, aby w gospodarce wodno-ściekowej w jak najszerszym zakresie stosować zasady gospodarki obiegu zamkniętego. Od lat stosowane jest wielokrotne wykorzystanie wody pobranej ze środowiska, przy zagwarantowaniu utrzymania wymaganych parametrów fizykochemicznych i biologicznych – informuje biuro prasowe PGE.

W grupie Enea woda wykorzystywana jest głównie w układach chłodzenia elektrowni. Koncern zapewnia, że stosuje rozwiązania technologiczne, które pozwalają mu zwracać ją do rzeki z zachowaniem pierwotnej ilości i jakości. – Pobór zwrotny wody przeznaczonej do chłodzenia naszych instalacji wytwarzania stanowi ponad 99 proc. całości wody powierzchniowej pobranej przez nasze elektrownie – mówi Berenika Ratajczak, starszy specjalista ds. PR w Enei. Zapewnia, że należące do koncernu elektrownie w Kozienicach i Połańcu są przygotowane do pracy przy niskim stanie wody w Wiśle, z której pobierają wodę.

Nowe oczyszczalnie

W tym roku nie są przewidywane istotne zmiany poboru wody w Grupie Azoty. Nie zmienia to faktu, że koncern stara się zmniejszyć jej zużycie. Prowadzi też proekologiczne inwestycje. W Tarnowie jeszcze w tym roku ma być uruchomiona półtechniczna instalacja biologicznego oczyszczania ścieków, a w Puławach rozpoczęto budowę centralnej biologicznej oczyszczalni ścieków przemysłowych. Ponadto inwestycje w zakresie gospodarki wodnej przewidziane są w Policach, Kędzierzynie i Siarkopolu.

Istotne ilości wody zużywają zakłady sodowe Ciechu. W ich rejonie grupa prowadzi projekty mające na celu poprawę jakości wód podziemnych. – Projekt prowadzony będzie do 2023 r. i polega na zintensyfikowaniu drenażu wód podziemnych i zmniejszeniu poziomu zasolenia wód Noteci – mówi Mirosław Kuk, rzecznik Ciechu.

Liczne inwestycje związane z gospodarką wodną i ściekową rozważa Lotos. Trwają m.in. prace dotyczące oczyszczania ścieków z niedawno oddanych do użytku instalacji wybudowanych w ramach projekt EFRA.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA