fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Biznes

Leczymy się prywatnie

Adobe Stock
Zapaść w publicznej służbie zdrowia napędza klientów prywatnym placówkom i ubezpieczycielom.

Na prywatne polisy zdrowotne wydaliśmy w pierwszej połowie tego roku ponad 430 milionów złotych. To wzrost o 12 procent w porównaniu z pierwszą połową 2018 r. – wyliczyła Polska Izba Ubezpieczeń.

Czytaj także: Polacy na potęgę kupują polisy zdrowotne

Ale to nie wszystko. Z prywatnych ubezpieczeń zdrowotnych korzystało na koniec czerwca ponad 2,7 mln osób, czyli aż o 20 proc. więcej niż przed rokiem. Eksperci nie mają wątpliwości: te zwyżki to efekt zapaści w publicznej służbie zdrowia. Nakłady na ochronę zdrowia w Polsce są obecnie poniżej minimalnego poziomu bezpieczeństwa. Według wyliczeń Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) powinny sięgać co najmniej 6 procent PKB. U nas jest to 4,8 proc.

Brakuje również lekarzy i pielęgniarek. Jak wyliczają OECD i Komisja Europejska, Polska ma najmniej medyków w Europie. Na 1 tys. mieszkańców przypada statystycznie 2,4 lekarza przy średniej europejskiej na poziomie 3,8.

Czytaj także: Tylko 2 na 5 Polaków leczy się wyłącznie w placówkach finansowanych przez NFZ

Polskie społeczeństwo jest przy tym jednym z najszybciej starzejących się na tle innych krajów Unii Europejskiej. Według danych GUS w 2020 r. liczba seniorów urośnie do ok. 9,6 mln osób, które będą stanowiły prawie 20 proc. całego społeczeństwa. To wszystko składa się na kłopoty z dostępem do publicznych świadczeń medycznych. Kupując prywatne ubezpieczenia i abonamenty zdrowotne, Polacy próbują sobie skrócić kolejki do lekarzy specjalistów i badań medycznych.

Dane Polskiej Izby Ubezpieczeń potwierdza PZU. W czasie prezentacji wyników za pierwsze półrocze 2019 r. spółka pochwaliła się wzrostem liczby umów PZU Zdrowie o 31 proc., licząc rok do roku. To szybko rosnący segment działalności ubezpieczyciela.

Ale rosnący popyt na prywatne usługi medyczne przekłada się także na kolejki w prywatnych placówkach.

– Faktycznie, obserwujemy, że coraz więcej osób decyduje się zainwestować w prywatną opiekę zdrowotną. Dostępność usług medycznych stanowi obecnie wyzwanie zarówno dla publicznego, jak i prywatnego sektora. Kluczowe znaczenie ma deficyt lekarzy i pielęgniarek, starzejące się społeczeństwo oraz zwiększony popyt na świadczenia medyczne – mówi Artur Białkowski, dyrektor zarządzający usług biznesowych Medicover Polska.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA