fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Biznes

Abramowicz wyprzedaje rosyjskie aktywa, obawia się sankcji

Bloomberg
Rosyjski bogacz stale mieszkający za granicą sprzedaje swoje rosyjskie aktywa. W ten sposób chce ratować swoje bogactwo przed amerykańskimi sankcjami.

Na początku marca Roman Abramowicz (majątek 10,8 mld dol. wg Forbes'a ) sprzedał państwowemu rosyjskiemu bankowi VTB cały posiadany pakiet akcji (20 proc.) Pierwszego Programu rosyjskiej telewizji. Tydzień później Crispian Investmans - fundusz Abramowicza sprzedał 1,7 proc. kapitału (2,7 mln akcji) największego producenta niklu, palladu i platyny na świecie - koncernu Norylski Nikiel. Transakcja była przeprowadzona w pośpiechu - poprzez przyśpieszony nabór wniosków, a papiery wracały na rynek z 7,5-procentową zniżką w stosunku do ich ceny rynkowej.

W piąć dni później - 18 marca okazało się, że Abramowicz sprzedaje jeszcze coś ze swojego majątku - 0,8 proc. w swoim głównym aktywie - największym metalurgicznym koncernie Rosji - Evraz. Zagraniczny fundusz Abramowicza - Greenleas International Holdings Ltd., a także Abiglaze Limited innego współwłaściciela Evrazu Aleksandra Abramowa i Crosland Global Limited Aleksandra Frołowa opublikowały na stronie internetowej londyńskiej giełdy komunikat o zamiarze sprzedaży 25,4 mln akcji Evraz (1,8 proc.).

Struktura Abramowicza będzie największa wśród sprzedawców (45,25 proc.). Transakcja, jak w przypadku „Noryslskiego Niklu odbędzie się zgodnie z procedurą przyspieszonego zbierania wniosków. Sprzedaż organizują Citigroup Global Markets Limited, Credit Suisse Securities i UBS Europe. Sprzedający przyjęli na siebie zobowiązanie, że w ciągu 60 dni od transakcji wstrzymają się od kolejnych wyprzedaży, informuje finanz.ru.

Co daje Abramowiczowi ta szybka sprzedaż? Zmniejsza on swoje udziały w firmach z poziomu kontrolującego do mniejszościowego akcjonariusza. Abramowicz latem 2018 r został wpisany przez Biały Dom na czarną listę oligarchów bliskich Kremlowi. W 2018 r utracił też brytyjską wizę inwestycyjną i musiał się wyprowadzić z Londynu. Rosjanin szybko otrzymał paszport Izraela, bo ma żydowskie korzenie. To jednak nie uchroniłoby jego firm przed amerykańskimi akcjami.

Aby uniknąć doli Olega Deripaski, którego firmy straciły połowę na wartości po objęciu ich sankcjami, Abramowicz woli wyprzedać część akcji, gdy cena jest korzystna a popyt duży.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA