fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Biznes

Firmy kosmetyczne ruszą z produkcją żeli do rąk

Adobe Stock
Jest szansa na wzrost podaży żeli antybakteryjnych, które wraz z mydłami są od kilku dni jednym z najbardziej deficytowych towarów, choć firmy kilkakrotnie zwiększyły ich produkcję.

Szybka ścieżka rejestracji żeli antybakteryjnych i antywirusowych, z której skorzystał PKN Orlen, będzie też dostępna dla innych krajowych producentów. – Bardzo się cieszymy, że Urząd Rejestracji Produktów Leczniczych, Wyrobów Medycznych i Produktów Biobójczych otworzył szybką ścieżkę dla wszystkich firm i że w produkcji żeli antybakteryjnych będą mogły korzystać z uproszczonej procedury rejestracji. Dzięki temu w Polsce będzie można szybko zwiększyć skalę produkcji – mówi Blanka Chmurzyńska-Brown, dyrektor generalna Polskiego Związku Przemysłu Kosmetycznego (PSZK). Jak dodaje, żele antybakteryjne wytwarzało dotychczas kilkanaście firm, ale grupa zainteresowanych ich produkcją jest teraz znacznie większa, bo popyt rynkowy wzrósł wielokrotnie.

– Ten rynek z niszowego stał się masowy. Dzisiaj niemal wszystkie firmy kosmetyczne chcą produkować żele – twierdzi Waldemar Siwak, prezes Grupy Świt, która z marką CleanHands jest czołowym w kraju producentem żeli antybakteryjnych, a teraz wprowadza także mydła antybakteryjne. Ich produkcję uruchomiła ostatnio grupa Global Cosmed, jeden z największych dostawców mydła do rąk, która zamierza też produkować żele antybakteryjne. – Będziemy chcieli skorzystać z szybkiej ścieżki rejestracji – twierdzi Magdalena Mielimonka, wiceprezes Global Cosmed, i dodaje, że również zapotrzebowanie na zwykłe mydła do rąk kilkakrotnie wzrosło. Według niej Global Cosmed ma wystarczające moce, ale zwiększyć produkcję może tylko na tyle, na ile pozwalają dostawy komponentów i opakowań.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA