fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Biznes odpowiedzialny w Polsce

To nie jest CSR, to biznes

Ograniczanie śladu węglowego poprzez zeroemisyjny transport pracowników jest ważnym elementem poprawy jakości powietrza
shutterstock
Coraz częstsze zwracanie uwagi na kwestie klimatyczne w działalności przedsiębiorstw to nie chwilowa moda tylko efekt rosnącej świadomości, że dotychczasowe szkodliwe działania nie tylko nie budują biznesu, ale zagrażają naszej przyszłości.

Spółki stają po zielonej stronie mocy. Ten wybór podyktowany jest nie tylko kwestią ceny, energia z węgla jest bowiem coraz droższa od tej zielonej i stale rośnie z uwagi na system handlu emisjami CO2, lecz także spadającymi kosztami źródeł odnawialnych, i w efekcie prąd w Polsce na rynku hurtowym jest najdroższy w całej Unii Europejskiej. Obraz dopełnia blokada rozwoju energetyki na lądzie, stąd gigantyczny wzrost zainstalowanej mocy w fotowoltaice, jaki obserwujemy w ostatnich miesiącach.

Zielony kierunek dla firm to przede wszystkim wyraz odpowiedzialności za świat, w którym żyjemy i który chcemy przekazać naszym dzieciom oraz wnukom. Bez zdecydowanej zmiany naszego podejścia do energii i klimatu wisi nad nami ryzyko nieodwracalnych zmian na planecie, a co za tym idzie – coraz trudniejszej egzystencji na ziemi. Im spółki szybciej to zrozumieją, tym lepiej dla klimatu, klientów przedsiębiorstwa i samej firmy.

Kropla drąży skałę

Apele o zmianę podejścia spółek do kwestii odpowiedzialności za klimat wygłaszane były w ostatnich latach głównie przez organizacje ekologiczne i naukowców, takich jak prof. Szymon Malinowski, dr Andrzej Kassenberg czy Marcin Popkiewicz. Jednak nie było widać żadnego progresu, póki wizja nadchodzącej katastrofy nie zaczęła docierać do świadomości społecznej, a temat ten zaczął się coraz częściej pojawiać w przestrzeni mainstreamowej, takiej jak popularne media czy konferencje.

Gdy podczas Światowego Forum Ekonomicznego w Davos zaczęto zwracać coraz większą uwagę na skalę zniszczeń środowiska, a skutki zmian klimatu zaczęły nas bezpośrednio dotykać – rozpoczęła się zmiana.

Gdy we wrześniu 2019 r. podczas Forum Ekonomicznego w Krynicy na panelu poświęconym energetyce zapytałem ówczesne kierownictwo Ministerstwa Energii oraz spółek budujących elektrownię Ostrołęka, czy jest możliwe, by nowy blok energetyczny był opalany nie węglem, lecz gazem – usłyszałem chóralne nie. Nie minął rok, gdy nowy właściciel podjął decyzję, że to właśnie błękitne paliwo będzie zasilać nowy blok elektrowni. Co w takim razie się wydarzyło? Nastąpił nie tylko zmierzch świadomości węgla, ale przede wszystkim zaczęto liczyć, ile nas to będzie wszystko kosztować.

Świadomy wybór

Odpowiedzialne podejście do klimatu to nie tylko rezygnacja z węgla. To również świadomy wybór. Choćby i taki jak energooszczędne budownictwo. Bo w sektorze tym „ucieka" nam nie tylko sporo energii, ale jest również znacząca emisja CO2. Inwestor mógłby oczywiście budować wszystko „po taniości", ale nie. Nie można iść całe życie na skróty. Wyznaczanie standardów to nie tylko kwestia regulatora ani nie kaprys pseudoekologicznego celebryty, to świadomy wybór biznesowy – na coś stawiam, a z czegoś rezygnuję. Nie jest to oczywiście działalność filantropijna, bo działamy w przestrzeni rynkowej, ale wyraźne zarysowanie granic przez biznes, że opowiadam się za odpowiedzialnymi i zrównoważonymi działaniami, a rezygnuję z rozwiązań, które były szkodliwe dla środowiska, wyznacza pewien trend. I za takim pionierem często idą inni. W ten sposób dochodzi do zmiany.

Zielony wybór to kwestia świadomości miejsca i czasu, w którym żyjemy. To odpowiedzialność za przyszłość, to kwestia kosztów, ale i oczekiwań konsumentów. Z badań Forum Odpowiedzialnego Biznesu wynika, że klient jest coraz bardziej świadomy zmian klimatu i wymaga towarów i usług, które są odpowiedzialne środowiskowo. Dziś jest w stanie zapłacić za nie więcej. Ale gdy następuje zmiana i szkodliwe rozwiązania wybierane są coraz rzadziej, to wraz z postępem technologicznym zielone towary i usługi siłą rzeczy tanieją i nie są dostępne tylko dla bogatych.

Specjalny raport

W publikacji „Zielone spółki Polski" przedstawimy raport na temat firm, które w ostatnich miesiącach w sposób zdecydowany wprowadziły w swoje DNA np. energię z OZE i działania proklimatyczne, a także obniżyły swój ślad węglowy. Pokażemy, jakie implikacje dla przedsiębiorstw i instytucji finansowych będzie miało nowe prawo dotyczące raportowania pozafinansowego.

Przygotowywane przez Brukselę nowe przepisy dotyczące ESG (Environment Social Governance) prawdopodobnie obejmą nie tylko spółki giełdowe i firmy zatrudniające powyżej 500 osób, tak jak ma to miejsce obecnie.

Nowe obowiązki raportowania pozafinansowego nałożą na spółki nowe obowiązki, ale kluczem dla sukcesu w tej kwestii jest świadomość. Bo jakże lepiej samemu wdrażać nowe standardy i czynić to na podstawie własnych przekonań wraz z zaangażowanym zespołem pracowników, niż być do tego przymuszanym przez przepisy. Zdrowa konkurencja w tym obszarze będzie korzystna nie tylko dla firm, akcjonariuszy i klientów, ale też dla naszej wspólnej planety i przyszłych pokoleń.

Czas na zielony wybór.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA