fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Białoruś

Marsz Jedności w Mińsku. Prawie 90 osób zatrzymanych

AFP
Ponad sto tysięcy osób wyszło na ulice Mińska, domagając się od prezydenta Białorusi Aleksandra Łukaszenki ustąpienia ze stanowiska.

Marsz Jedności to kolejny tego typu masowy protest w stolicy Białorusi zorganizowany po wyborach prezydenckich z 9 sierpnia, które, według opozycji, zostały sfałszowane.

Demonstranci skandowali "odejdź!", nieśli biało-czerwono-białe flagi. Mający pokojowy charakter protest został zorganizowany pod hasłem "Jeden za wszystkich, wszyscy za jednego".

Podobnie jak przed tygodniem, władze ściągnęły do miast sprzęt milicyjny i wojskowy, w tym pojazdy opancerzone. Funkcjonariusze OMON-u otoczyli wiele placów, a kordon sił bezpieczeństwa uniemożliwiał demonstrantom dotarcie pod Pałac Niepodległości, który był celem marszu. Demonstranci krzyczeli pod adresem funkcjonariuszy, że "bicie ludzi to nie praca" oraz "to my jesteśmy władzą".

Jak informuje Biełsat, w Mińsku "zgodnie z rozporządzeniem upoważnionych organów państwowych" znacznie zmniejszono szybkość przesyłania danych przez internet.

Według Białoruskiego Centrum Obrony Praw Człowieka Wiasna, w Mińsku w niedzielę zatrzymano 88 osób, w tym Wolhę Paulawą z opozycyjnej Rady Koordynacyjnej.

Protesty odbywają się także w innych białoruskich miastach, m.in. w Grodnie, Brześciu i Mohylewie.

Źródło: rp.pl / Reuters, Biełsat
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA