fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Banki

Bankowa pompa na Litwie

Fotorzepa/Urszula Lesman
Po raz pierwszy Litwa będzie gospodarzem posiedzenia Europejskiego Banku Centralnego. Gości podejmie na Zamku Władców. Koszt to 109 tys. euro netto. Nie wszystkim się to podoba.

Spotkanie EBC odbędzie się 5-6 czerwca w Wilnie. W uroczystej kolacji weźmie udział Mario Dragi prezes EBC, członkowie zarządu, zaproszeni goście, w tym premier Litwy, ministrowie, członkowie rządów krajów Unii. W minionym tygodniu z udziału w posiedzeniu i kolacji na zamku zrezygnował Stasis Jakoliunas przewodniczący parlamentarnego komitetu ds. budżetu i finansów.

„Wybraliśmy Zamek Władców (Dolny Zamek w Wilnie - zrekonstruowana siedziba litewskich wielkich książąt i królów polskich -red), byśmy mogli zaprezentować naszym gościom historię i kulturę Litwy. Zgodnie z protokołem takie wydarzenia organizowane są w miejscach, które najlepiej prezentują dany kraj. Np. w minionym roku w Rydze spotkanie odbyło się w Domu Bractwa Czarnogłowych (wspaniała gotycka kamienica na Starym Mieście - symbol Rygi -red)" - mówiła podczas konferencji prasowej Ingrida Petrajtene przedstawicielka Banku Litwy.

Petrajtene zapewniła, że wszystkie usługi związane z posiedzeniem - transportowe, cateringowe, technicznej obsługi, tłumaczy itd.) wykonają firmy wybrane w drodze przetargów publicznych. Całkowity koszt wszystkich usług ma wynieść netto 109 tys. euro (469 tys. zł).

Litewskie media zwracają uwagę, że chętnych na przygotowanie uroczystej kolacji było sztuk jeden. Kontrakt otrzymała więc firma należąca do jednej osoby, która rok 2017 zakończyła z dochodami 2,7 mln euro i stratą 931 euro.

Podczas kolacji goście raczyć się mają specjałami litewskiej kuchni; obejrzą występy folklorystyczne oraz współczesnych muzyków m.in. Saulius Petreikis i World Orchestra.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA