fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Banki

Banki zyskują na giełdzie, Votum traci

Frank szwajcarski
Shutterstock
Po odroczeniu przez Sąd Najwyższy decyzji dotyczącej hipotek frankowych banki zaangażowane w te kredyty zyskują dziś na GPW, pod presją są zaś notowania kancelarii obsługującej kredytobiorców.

Dzisiaj przed południem indeks Millennium i mBank, najbardziej eksponowane na kredyty frankowe banki (oprócz Getin Noble’a mającego cały szereg problemów), zyskują odpowiednio 5,7 proc. i 6,1 proc. PKO BP i Santander, mające wyraźnie mniej tych kredytów, lekko tracą, podobnie jak cały indeks WIG-banki, który zniżkuje o 0,4 proc.

Inwestorzy bankowi odebrali zatem z umiarkowanym optymizmem wczorajszą decyzję 28 sędziów Izby Cywilnej Sądu Najwyższego. Wczoraj późnym wieczorem zdecydowali o odroczeniu wydania uchwały w sprawie sześciu frankowych pytań prawnych postawionych przez pierwszą prezes Małgorzatę Manowską. Nowego terminu nie wyznaczyli. Skierowali wnioski o opinię do Komisji Nadzoru Finansowego, Narodowego Banku Polskiego, Rzecznika Finansowego (ale nie do Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów), Rzecznika Praw Obywatelskich a nawet Rzecznika Praw Dziecka (mają na jej wydanie 30 dni, ale sędziowie będą później prowadzić analizę, więc sprawa może się mocno przeciągnąć).

Zwrócenie się z opinią do NBP czy KNF może zdaniem niektórych analityków sugerować, że przez sędziów pod uwagę brane będą także skutki finansowe orzeczenia, a to z kolei może prowadzić do wniosku, że negatywny wpływ na banki może nie być aż tak duży. Pozytywem dla nich jest też fakt, że dalsze odraczanie i utrzymanie niepewności frankowej oddala konieczność zawiązywania dużych jednorazowych rezerw. Z drugiej strony banki nadal prawdopodobnie będą mierzyć się z dużym napływem spraw sądowych. Nie wiadomo też jak odroczenie decyzji Izby Cywilnej wpłynie na skłonność oferowania ugód przez banki – być może nadal będą czekać z decyzją o przystąpieniu do nich aż wykrystalizuje się linia orzecznicza (głównie chodzi o opłatę za korzystanie z kapitału w razie unieważnień umów).

Votum, czyli największa w Polsce kancelaria frankowa, traci dzisiaj ponad 8 proc. i za jeden walor płaci się 16,4 zł (o około 25 proc. mniej niż podczas historycznego szczytu sprzed końcówki kwietnia). To sugeruje, że inwestorzy zakładają, że prawnicza firma będzie miała mniej frankowych klientów, niż wcześniej oczekiwano (Votum dzisiaj ma konferencję z inwestorami).

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA