- Od kilku dni trwają narady dotyczące możliwości przeprowadzania za dwa tygodnie tegorocznych egzaminów adwokackiego i radcowskiego - mówi w rozmowie z "Rzeczpospolitą" Sebastian Kaleta, wiceminister sprawiedliwości odpowiedzialny za samorządy zawodowe.

Nie chce zdradzić jednak kulis.

- Jesteśmy w ciągłym kontakcie z samorządami i Głównym Inspektorem Sanitarnym. Sprawa ma charakter priorytetowy - dodaje.

W zeszłym tygodniu resort wraz z samorządami podjął decyzję, że jeśli do przeprowadzenia egzaminów zawodowych miałoby dojść, to będą one pisane w małych grupach.

Czytaj także:

Co z egzaminami prawniczymi 2020? Jest komunikat