fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Analizy Rzeczpospolitej

Co druga firma budowlana ma dłużnika w swojej branży

Przed budownictwem coraz więcej wyzwań, choć jak wynika z naszych badań, nieustanne wdrażanie innowacji nie jest jeszcze na topie tej listy.

Zdecydowanie pod większą presją innowacyjności niż budownictwo znajdują się przemysł i usługi. Należy jednak zaznaczyć, że badanie zostało przeprowadzone wśród mikro, małych i średnich przedsiębiorstw, a sytuacja wśród największych graczy wygląda nieco inaczej. Jedna z dużych firma budowlanych planuje np., aby realizowane przez nią obiekty użytkowe, dzięki ogniwom fotowoltaicznym, spełniały cechę samowystarczalności energetycznej. Normą są już autonomiczne, inteligentne budynki w przypadku biurowców i centrów handlowych. Projekty umożliwiające elastyczne dysponowanie powierzchnią, coraz większego znaczenia nabierają też wymogi ekologiczne.

W zestawieniu wymogów wobec budownictwa i problemów stojących przed nim dominujące w sektorze firmy MSP dopiero na dziewiątym miejscu wymieniają konieczność wdrażania innowacji. Zdecydowanie najważniejszy jest brak wykwalifikowanych pracowników, dużo dalej przeregulowanie, sezonowość oraz opóźnienia płatności od odbiorców. Problemy z uzyskiwaniem należności w sektorze budowlanym mają zdecydowanie wyższą pozycję wśród barier rozwoju niż w przemyśle, usługach i handlu. Pod tym względem gorzej sytuacja wygląda jedynie w transporcie.

Kto nie płaci firmom budowlanym? Niemal w połowie przypadków inne firmy budowlane – cztery na dziesięciu badanych – wskazały, że nie ma reguły i wśród dłużników są reprezentanci różnych branż, a co dziesiąty przedsiębiorca, że jest to przemysł. Nie da się ukryć, że budowlanka należy do trudnych branż, jeśli chodzi o zaległości. Nie płacą jej, sama też jest znaczącym dłużnikiem. W bazach BIG InfoMonitor i BIK zaległości w regulowaniu rat kredytów i faktur wynoszą 4,9 mld zł, to po handlu i przemyśle trzecia kwota zaległości. Problemy bankom i kontrahentom sprawia 6,1 proc. firm budowlanych, czyli podobnie jak w całej gospodarce, gdzie odsetek niesolidnych firm wynosi 6,3 proc. Za największą kwotę zaległości odpowiada podsektor robót związanych ze wznoszeniem budynków, który winny jest ponad 3,1 mld zł. Tutaj też jest najwięcej firm, które zawodzą banki i dostawców.

Statystyki te powinny oddziaływać na wyobraźnię. Ryzyko związania się z niesolidnym płatnikiem jest spore. Dlatego trzeba sprawdzać, sprawdzać i jeszcze raz sprawdzać potencjalnych i posiadanych już kontrahentów. Jednym ze sposobów jest pobieranie z Rejestru Dłużników BIG InfoMonitor raportu o kontrahencie. Jeśli pokazuje on, że na koncie sprawdzanego przedsiębiorstwa znajdują się wpisy o zaległościach, to zwykle jest to poważny znak ostrzegawczy. Warto też monitorować w BIG InfoMonitor firmę, z którą się współpracuje. Gdy ktoś zgłosi ją do rejestru, zainteresowany natychmiast otrzymuje informację na ten temat. W I półroczu firmy pobrały z bazy BIG blisko 1,3 mln raportów o innych firmach. Obecnie w Rejestrze Dłużników BIG InfoMonitor zgłoszonych jest ponad 243,5 tys. firm posiadających 372 tys. różnego rodzaju zaległości na łączną kwotę niemal 6,5 mld zł.

O większości rozwiązań w budownictwie trzeba myśleć już na etapie projektu. Warto też na etapie nawiązywania relacji z kontrahentem pomyśleć o zabezpieczeniu się przed stratami i kłopotami, których finałem może być nawet upadłość firmy.

- Sławomir Grzelczak , prezes BIG InfoMonitor

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA