Polski obecnie nie stać na taką zmianę systemu wynagradzania nauczycieli, jaką w swoim projekcie (od miesięcy jest już w Sejmie) zaproponował Związek Nauczycielstwa Polskiego – mówi w podcaście „Szkoła na nowo” Dorota Łoboda, posłanka Koalicji Obywatelskiej i rzeczniczka klubu tego ugrupowania. Związkowcy domagają się, by ich uposażenie było powiązane ze średnią krajową i gdy ta będzie rosła, ich pensje miałyby iść w górę. – To rozwiązanie w pierwszym okresie po wdrożeniu kosztowałoby budżet państwa 30 mld zł – tłumaczyła Łoboda.
Posłanka zapewniała jednak, że rozwiązania dotyczące połączenia płac nauczycieli z jakimś czynnikiem zewnętrznym zostaną wypracowane do końca tej kadencji. – Powstanie mapa drogowa – zapewnia Łoboda.
Czytaj więcej
Sejm przyjął w piątek nowelizację Prawa oświatowego, która umożliwia etapowe wdrażanie kompleksowej reformy programowej oraz przywraca kwietniowy t...
Obecnie zasadnicza pensja nauczycieli waha się między 5,2 tys. zł a 6,4 tys. zł brutto. Do tego dochodzą dodatki, np. stażowy czy za wychowawstwo, a także wynagrodzenie za godziny ponadwymiarowe. Finalnie, jak pokazują dane MEN, więcej niż co trzeci nauczyciel wpadł w 2024 r. w drugi próg podatkowy. To jednak skutek pracy w wymiarze wyższym niż etat. – Chcemy żeby nauczyciele zarabiali godnie i nie musieli brać tych wszystkich dodatkowych etatów, godzin ponadwymiarowych, żeby to była możliwość, a nie konieczność związana z tym, by osiągnąć wynagrodzenie, które nauczyciela nie satysfakcjonuje – mówiła Łoboda.
Czytaj więcej
Przyznawaną corocznie od 2015 roku nagrodę w wysokości miliona dolarów ma szansę zdobyć nauczycielka języków obcych z Warszawy.
Najwięcej pracują poloniści i matematycy
Choć pensum nauczyciela tablicowego to 18 godzin, nauczyciel przeznacza na pracę w tygodniu znacznie więcej czasu Jesienią wydawnictwo Nowa Era opublikowało raport „Szkoła podstawowa okiem nauczycieli” – opracowanie oparte na głosach aż 10 396 nauczycieli szkół z całej Polski, pytając m.in. o czas pracy. – Nasze badanie wykazało, że nauczyciele pracują średnio około 40 godzin w tygodniu – mówiła w podcaście Magdalena Lisewska z „Nowej Ery”. – Im wyższy etap nauczania, tym większe zaangażowanie czasowe nauczyciela. To zaangażowanie jest też zróżnicowane w obszarze przedmiotowym. My widzimy w badaniach, że najwięcej pracują nauczyciele języka polskiego, matematyki, języka angielskiego i historii. Poloniści pracują średnio nawet 45 godzin w tygodniu. Średnia może nie wygląda tak źle, ale my wiemy, że przynajmniej 50 proc. nauczycieli w Polsce pracuje ponad te przepisowe 40 godzin, które ma wpisane w karcie nauczyciela – mówiła Lisewska.
Czytaj więcej
Pracując nad reformą edukacji, wzorujemy się na takich krajach jak Irlandia, Australia, Wielka Brytania czy Singapur. Obecnie szkoła fińska nie jes...
Czym zajmują się w tym czasie, wyjaśniała Judyta Rudnicka, nauczycielka ze szkoły podstawowej nr 103 w Warszawie. – Warunki szkolne nie pozwalają na to, żeby większość obowiązków dodatkowych wykonywać w szkole. Jest głośno, jest tłoczno, nie mamy swojego miejsca do pracy, więc przychodzę do domu i po obiedzie znów siadam do pracy – opowiada o swoim dniu nauczycielka, mówiąc, że w takim przeciętnym tygodniu, gdy nie ma zebrań z rodzicami czy rad pedagogicznych, pracuje 38-42 godziny. Jak wyjaśnia, poza lekcjami i zebraniami, to, np. stała korespondencja z rodzicami, usprawiedliwianie nieobecności, sprawdzanie pracy i pisanie dla uczniów informacji zwrotnej czy przygotowywanie się do lekcji następnego dnia.