Dermatolodzy zapewniają, że jesień to naturalny moment na zdrowotny „przegląd skóry”. Gdy opalenizna zaczyna znikać, łatwiej bowiem zauważyć nowe znamiona lub zmiany w wyglądzie starych. Jak przypominają, pozwala to wcześnie rozpoznać czerniaka i może uratować życie. 

Jesień  – idealny okres na samobadanie i konsultację ze specjalistą

- Każde znamię, które zmienia kolor, kształt, wielkość lub zaczyna budzić nasz niepokój, powinno zostać ocenione przez specjalistę – wyjaśnił cytowany w informacji prasowej przesłanej PAP prof. Piotr Rutkowski, specjalista chirurgii onkologicznej, kierownik Kliniki Nowotworów Tkanek Miękkich, Kości i Czerniaków Narodowego Instytutu Onkologii. Jak dodał, jesienią warto wykonać samobadanie oraz skorzystać z konsultacji ze specjalistą.

W informacji prasowej przedstawiciele Stowarzyszenia Pomocy Chorym na Mięsaki i Czerniaki Sarcoma przypomnieli, że podczas oceny zmian na skórze należy stosować zasadę ABCDE, gdzie A oznacza asymetrię, B – brzegi nieregularne lub poszarpane, C – kolor niejednolity lub zmieniający się, D – duży rozmiar powyżej 6 mm, zaś E – ewolucję, czyli zmiany zachodzące w czasie. Wystąpienie jednej z tych cech nie oznacza automatycznie nowotworu, ale powinno skłonić nas do konsultacji ze specjalistą.

Czytaj więcej

Ryzyko śmierci gwałtownie spadło. Przełomowe wyniki badań nad szczepionką na raka

Na czerniaka może zachorować każdy. Eksperci obalają popularne mity

Eksperci zajmujący się profilaktyką czerniaka od dawna zwracają uwagę na kilka mitów z tym związanych. Jeden z nich głosi, że jeśli w wakacje nie doszło do oparzenia słonecznego, skóra jest bezpieczna. Ryzyko jej uszkodzeń wiąże się jednak nie tylko z widocznym poparzeniem, lecz także z długotrwałą ekspozycją na promieniowanie UV, która kumuluje się przez całe życie.

Ponadto nie każdy czerniak rozwija się z istniejącego pieprzyka. W wielu przypadkach pojawia się jako zupełnie nowa zmiana. Nowotwór ten nie dotyczy wyłącznie osób intensywnie opalających się - tak naprawdę na raka skóry może zachorować każdy. Ryzyko jest większe m.in. u osób z jasną karnacją, licznymi znamionami czy dodatnim wywiadem rodzinnym, jednak czujność powinniśmy zachowywać wszyscy.

Mitem jest też, że jeśli znamię nie boli, nie trzeba go sprawdzać. Wczesny czerniak najczęściej nie powoduje bólu ani innych dolegliwości. Niepokój powinny wzbudzić przede wszystkim zmiany wyglądu znamienia.

Czytaj więcej

Masz czerwone kropki na skórze? Tych objawów nie wolno lekceważyć

Kluczowy jest moment wykrycia czerniaka. Wystarczy kilkanaście minut

O tym, że warto badać swoją skórę, świadczą wyniki akcji „Skóra pod lupą – znamiona pod kontrolą” przeprowadzonej przez Miasto Kielce w ramach Kieleckiego Budżetu Obywatelskiego we współpracy ze Stowarzyszeniem Pomocy Chorym na Mięsaki i Czerniaki Sarcoma. Podczas czterech weekendów edukacyjno-profilaktycznych mieszkańcy mogli skorzystać z dermokonsultacji, nauczyć się samobadania skóry oraz porozmawiać z ekspertami o czynnikach ryzyka i zasadach skutecznej ochrony przeciwsłonecznej. Łącznie w akcji wzięło udział blisko 900 mieszkańców, a co 10. został skierowany do kolejnych badań. Pojawili się na niej też uczestnicy jej wcześniejszych edycji, u których dzięki konsultacjom wykryto podejrzane zmiany wymagające dalszej diagnostyki. Część z nich przeszła już leczenie.

„To pokazuje, że profilaktyka naprawdę działa. Kilkanaście minut poświęconych na obserwację skóry lub rozmowę z ekspertem może zdecydować o tym, czy choroba zostanie wykryta wcześnie, czy dopiero w zaawansowanym stadium. Dlatego zachęcamy wszystkich, aby po lecie znaleźli czas na dokładne obejrzenie swojej skóry i nie lekceważyli niepokojących zmian” – podkreślili przedstawiciele Stowarzyszenia Sarcoma w informacji prasowej. Jak zapewnili, czerniak jest wprawdzie jednym z najbardziej agresywnych nowotworów skóry, jednak wykryty we wczesnym stadium daje bardzo duże szanse na pełne wyleczenie. (PAP)

jjj/ bar/