Departament Zdrowia hrabstwa Charlotte na Florydzie potwierdził śmierć mieszkańca stanu z powodu infekcji pierwotniakiem Naegleria fowleri.

Naegleria fowleri to jednokomórkowy organizm występujący w glebie i ciepłej, słodkiej wodzie. 

Naegleria fowleri wywołuje chorobę zwaną negleriozą - to ostre pierwotne zapalenie mózgu i opon mózgowo-rdzeniowych. Do zakażenia dochodzi przez jamę nosowo-gardłową podczas kąpieli w zbiorniku ze słodką wodą. Przez wypustki komórek węchowych pierwotniak przenika do mózgu.

Czytaj więcej

USA: Kąpiel w jeziorze zakończona śmiercią. Powód? Ameba zjadająca mózg

Neglerioza najczęściej kończy się śmiercią po 72 godzinach od pojawienia się pierwszych objawów.

Pierwotniak dostaje się do organizmu przez nos, a następnie przedostaje się do mózgu, gdzie doprowadza do śmiertelnego zapalenia.

Jeśli ktoś chce płukać zatoki wodą z kranu, wówczas powinien ją przegotować przez co najmniej minutę

Do większości zakażeń tym pierwotniakiem dochodzi w wyniku pływania w ciepłych jeziorach i rzekach latem. Naegleria fowleri rozwija się najlepiej przy wysokich temperaturach.

Objawy zakażenia to bóle głowy, gorączka, nudności, utrata równowagi, dezorientacja, ataki drgawek i drętwienie szyi.

Departament Zdrowia z Florydy podkreśla, że pierwotniakiem nie można zakazić się pijąc wodę z kraju i rekomenduje mieszkańcom, by używali destylowanej wody do płukania zatok.

Jeśli ktoś chce płukać zatoki wodą z kranu, wówczas powinien ją przegotować przez co najmniej minutę, a następnie schłodzić.

W 2022 roku w całych USA doszło do trzech przypadków negleriozy - jak wynika z oficjalnych danych.