W poniedziałek w szpitalach w Australii przebywało 5 450 pacjentów chorych na COVID-19 - więcej niż w czasie styczniowego szczytu fali epidemii napędzanej szerzeniem się wariantu Omikron, gdy w szpitalach przebywało jednocześnie maksymalnie 5 390 chorych na COVID-19.

Obecnie w Australii szerzą się dwa bardzo zakaźne podwarianty wariantu Omikron - BA.4 i BA.5. Oba podwarianty są w stanie uniknąć odpowiedzi układu odpornościowego osób, które przeszły już zakażenie jednym z wcześniejszych wariantów koronawirusa lub które uzyskały odporność dzięki zaszczepieniu.

Czytaj więcej

COVID-19 znów atakuje świat kina

Niektórzy eksperci uważają, że podwarianty BA.4 i BA.5 mogą okazać się tak zakaźne jak wirus odry.

W Australii rośnie też liczba zgonów osób zakażonych koronawirusem - w sobotę po raz pierwszy od początku epidemii w tym kraju dobowa liczba zgonów zakażonych przekroczyła 100.

Ogniska zakażeń pojawiły się w Australii w ponad tysiącu domów spokojnej starości - podał australijski rząd. W związku z brakiem personelu do pracy w ośrodkach opieki nad seniorami wsparcie personelu australijskiej armii dla tych placówek zostało przedłużone do końca września - poinformował minister obrony Australii, Richard Marles. 

11 181

Tylu chorych na COVID-19 zmarło w Australii od początku epidemii

Z brakiem personelu w związku z dużą liczbą osób chorych na COVID-19 lub znajdujących się w izolacji w związku z kontaktem z zakażonymi, borykają się też szpitale.

W Australii dwie dawki szczepionki na COVID-19 otrzymało 95 proc. mieszkańców kraju mających więcej niż 16 lat. 71 proc. przyjęło dawkę przypominającą szczepionki.

Autopromocja
Subskrybuj nielimitowany dostęp do wiedzy

Unikalna oferta

Tylko 5,90 zł/miesiąc


WYBIERAM

Łącznie w Australii, od początku epidemii w tym kraju, wykryto 9,13 mln zakażeń koronawirusem. Zmarło 11 181 chorych na COVID-19.