Nowy minister sprawiedliwości Marcin Warchoł zabrał głos w dyskusji nad projektem uchwały o powołaniu komisji śledczej ds. Pegasusa. Jak relacjonuje portal "Wirtualna Polska", polityk Suwerennej Polski przekonywał, iż manipulacją jest mówienie, "że środki operacyjne są wykorzystywane do celów politycznych".
- Rażącym przykładem manipulacji w kwestii stosowania kontroli operacyjnej jest sprawa dwóch pań prokurator. Z których jedna, Ewa W., nawet jest typowana na ministra sprawiedliwości - śmiał się Marcin Warchoł. - Być może to było jej intencją wówczas, gdy zgodnie z ustaleniami śledczych, jak wskazują dowody, miała przekazywać informacje ze śledztwa do warszawskiego ratusza. Być może czyniła to właśnie w nadziei na swoją polityczną karierę - dodał minister.
Czytaj więcej
Polityk Suwerennej Polski, doktor habilitowany nauk prawnych, bliski współpracownik Zbigniewa Ziobry - Marcin Warchoł - został powołany na urząd mi...
Do słów ministra na platformie X (dawniej Twitter) odniosła się prokurator Ewa Wrzosek. - Za dwa tygodnie przestanie być ministrem i prokuratorem generalnym.
Ja prokuratorem nadal będę - skomentowała prokurator. - Do zobaczenia w sądzie panie Marcin Warchoł - dodała.
Przypomnijmy, iż październiku Izba Odpowiedzialności Zawodowej zdecydowała, że zawieszona w pracy prokurator Ewa Wrzosek wraca do pracy.
Prokurator Ewa Wrzosek została zawieszona w czynnościach służbowych w grudniu 2022 r. Wówczas to wszczęto wobec niej także postępowanie dyscyplinarne oraz skierowano do Sądu Najwyższego wniosek o uchylenie jej immunitetu. Dotychczas nie usłyszała ona zarzutów dyscyplinarnych i nie straciła immunitetu. Sprawy te trwają.
Wnioski o uchylenie immunitetu dwóm warszawskim śledczym – Małgorzacie Mróz oraz Ewie Wrzosek – skierowano w ramach śledztwa dotyczącego ujawniania osobom nieuprawnionym informacji z prowadzonych postępowań karnych. Zarzuty, które wobec nich formułuje szczecińska Prokuratura Regionalna, dotyczą przekazania osobom nieuprawnionym informacji z toczącego się postępowania, niedopełnienia obowiązków służbowych oraz – wobec prokurator Wrzosek – również zaangażowania się w działalność polityczną.
Ewa Wrzosek zaprzecza treściom opublikowanym przez szczecińską prokuraturę. Dodaje, że jej telefon był inwigilowany przy użyciu systemu Pegasus, który umożliwia manipulowanie treściami znajdującymi się w urządzeniach elektronicznych.
Czytaj więcej
Izba Odpowiedzialności Zawodowej zdecydowała w czwartek, że zawieszona w pracy prokurator Ewa Wrzosek wraca do pracy.