CBA zatrzymało byłego szefa prokuratury w Warszawie i jego córkę

Centralne Biuro Antykorupcyjne zatrzymało byłego szefa Prokuratury Apelacyjnej w Warszawie Zygmunta K. i jego córkę - ujawnił "Superwizjer" TVN. W przeszłości był jednym z najważniejszych prokuratorów w kraju.

Aktualizacja: 10.11.2023 12:19 Publikacja: 10.11.2023 07:26

CBA zatrzymało byłego szefa prokuratury w Warszawie i jego córkę

Foto: Materiały CBA

Według informacji "Superwizjera" TVN były prokurator apelacyjny w Warszawie Zygmunt K. i jego córka usłyszeli zarzut oszustwa. W czwartek na wniosek Prokuratury Krajowej sąd aresztował Zygmunta Z. na trzy miesiące.

Informację o zatrzymaniu tych dwóch osób potwierdził Polskiej Agencji Prasowej Robert Sosik z Zespołu Prasowego Centralnego Biura Antykorupcyjnego. Dodał, że więcej szczegółów śledczy ujawnią w komunikacie, który zostanie wydany w piątek.

Kolejne problemy z prawem Zygmunta K.

Dziennikarze zwracają uwagę, że nie są to pierwsze problemy z prawem Zygmunta K. Jak ujawniliśmy w 2018 roku na łamach "Rzeczpospolitej", K. nie spłacił 100 tys. zł kredytu jaki wziął ze SKOK Wołomin.

- Podejrzanemu postawiliśmy zarzut oszustwa na szkodę SKOK Wołomin. Chodzi o wyłudzenie kredytu w wysokości 100 tys. zł - mówił nam Piotr Marko, rzecznik Prokuratury Regionalnej w Lublinie.

Jak ustaliła wówczas prokuratura, K. miał spłacić tylko kilka rat (łącznie kilkanaście tysięcy złotych), po czym przestał regulować zobowiązania. Badając sprawę śledczy odkryli jednak coś jeszcze - że emerytowany prokurator ubiegając się o pieniądze z wołomińskiej kasy, zataił informacje istotne dla określenia jego zdolności kredytowej.

Czytaj więcej

Prokurator z niespłaconym kredytem w SKOK-u Wołomin

Jak przypomina portal TVN24, kiedy prokurator K. był szefem warszawskiej Prokuratury Apelacyjnej, ta nadzorowała najgłośniejsze sprawy, choćby tzw. aferę Rywina czy zabójstwo szefa policji generała Marka Papały.

Były prokurator powoływał się na wpływy w sądach

W piątek Prokuratura Krajowa poinformowała, że Zygmunt K. – były Prokurator Apelacyjny w Warszawie oraz jego córka Magdalena K. usłyszeli zarzuty w śledztwie w sprawie powoływania się w latach 2021-2023 na wpływy w sądach i prokuraturach na terenie całego kraju. "Z ustaleń postępowania wynika, że Zygmunt K. wywoływał przekonanie o istnieniu takich wpływów, w celu załatwiania korzystnych rozstrzygnięć w toczących się sprawach cywilnych i karnych. Zygmunt K. wprowadził w błąd szereg osób co do faktu bycia adwokatem lub radcą prawnym i wykorzystał do tego celu kancelarię prawną prowadzoną przez Magdalenę K. Prokurator ustalił, że w ten sposób Zygmunt K. doprowadził do niekorzystnego rozporządzenia mieniem szereg osób w kwocie nie mniejszej niż 800 tysięcy złotych" - czytamy w komunikacie.

Według informacji "Superwizjera" TVN były prokurator apelacyjny w Warszawie Zygmunt K. i jego córka usłyszeli zarzut oszustwa. W czwartek na wniosek Prokuratury Krajowej sąd aresztował Zygmunta Z. na trzy miesiące.

Informację o zatrzymaniu tych dwóch osób potwierdził Polskiej Agencji Prasowej Robert Sosik z Zespołu Prasowego Centralnego Biura Antykorupcyjnego. Dodał, że więcej szczegółów śledczy ujawnią w komunikacie, który zostanie wydany w piątek.

Pozostało 83% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Nieruchomości
Sąd Najwyższy: zasiedzenie działki za miedzą nie dla każdego sąsiada
Praca, Emerytury i renty
Krem z filtrem, walizka i autoresponder – co o urlopie powinien wiedzieć pracownik
Zdrowie
Jak uzyskać pieniądze za błędy medyczne. Odpowiadamy na pytania
Nieruchomości
Większe odległości od działki sąsiada. Jakie zmiany się szykują
Materiał Promocyjny
Mazda CX-5 – wszystko, co dobre, ma swój koniec
Za granicą
Wakacje 2024 z biurem podróży. Jakie mam prawa podczas wyjazdu wakacyjnego?
Materiał Promocyjny
Branża bankowa gorszy okres ma za sobą