Według ustaleń śledczych z białostockiej Delegatury CBA Jacek O. jako komornik sądowy w Białymstoku systematycznie zasilał swoje prywatne konta służbowymi pieniędzmi z egzekucji komorniczych
Dokonana przez agentów CBA analiza zapisów kont kancelarii pozwoliła stwierdzić m.in. że komornik bezprawnie przelał ponad 650 000 zł na własne konto, 35 000 zł na konto żony, a z kasy kancelarii wypłacił „nie jego" 176 700 zł w gotówce.
Do takich prywatnych wypłat i przelewów dochodziło w 2013 r. wiele razy. Badający sprawę agenci CBA ustalili także, że do dwóch nielegalnych transferów służbowych pieniędzy na prywatne potrzeby komornika doszło także w czerwcu 2014 r. (w sumie 115 000 zł).
Działanie komornika uniemożliwiało m.in. terminowe przekazywanie wyegzekwowanych należności wierzycielom.
Na wniosek Prokuratora Prokuratury Okręgowej w Suwałkach, Sąd Rejonowy w Suwałkach wydał postanowienie o tymczasowym aresztowaniu Jacka O. na okres jednego miesiąca. Opuścił areszt po wpłaceniu poręczenia majątkowego w kwocie 80 tys. zł.
Do sprawy odniosła się w poniedziałek popołudniu Krajowa Rada Komornicza, która wyjaśnia, że Jacek O. nie jest komornikiem sądowym.
Orzeczeniem Komisji Dyscyplinarnej przy Krajowej Radzie Komorniczej z 8 kwietnia 2015 roku został wydalony z zawodu. Orzeczenie uprawomocniło się 30 października 2015 roku.
- Pan Jacek O. będąc komornikiem sądowym od dnia 30 października 2014 roku został zawieszony w czynnościach i od tego czasu faktycznie nie wykonywał obowiązków komornika sądowego, nie dokonywał czynności egzekucyjnych - podaje KRK.