To sedno uchwały Sądu Najwyższego. Wprawdzie dotyczyła ona stanu prawnego z okresu od 2004 r. do 2 sierpnia 2015 r., ale ma znaczenie dla niezakończonych rozliczeń i może być wskazówką dla obecnie realizowanych inwestycji.
Kwestia, którą zajął się finalnie Sąd Najwyższy, była sednem sporu między gminą Wasilków koło Białegostoku, w której państwo wybudowało duży węzeł drogowy na biegnącej tam dwupasmówce S8, a Generalną Dyrekcją Dróg Krajowych i Autostrad.
Czytaj też: GDDKiA przejmuje od gmin finansowanie oświetlenia dróg krajowych
Chodziło o to, że na drodze tej zaplanowano i wybudowano instalację oświetleniową przewidzianą pierwotnie dla wyższej kategorii – konkretnie dla drogi ekspresowej. Kategorię tę potem obniżono wskutek zmiany koncepcji. Finalnie przewidziano kategorię drogi jako krajowej.
Decyzja ta ma praktyczne aspekty, bo intensywniejsza instalacja zużywa więcej prądu i jest kosztowniejsza. Gmina nie godziła się na zapłatę nadwyżki za prąd. GDDKiA musiała więc zakupić dodatkowy prąd i zapłacić. Pozwała jednak gminę o zwrot tej nadwyżki jako bezpodstawnego wzbogacenia. Dodajmy, że chodziło o poważną kwotę, bo ponad 1,1 mln zł.
Sąd Okręgowy w Białymstoku zasądził żądaną kwotę. W jego ocenie kategoria drogi nie miała znaczenia dla oświetlenia. Wątpliwości powziął jednak sąd apelacyjny. Zastanawiał się, czy obowiązek gminy finansowania oświetlenia ulic, placów i dróg publicznych znajdujących się na terenie gminy obejmował także „ponadnormatywne" dla danej kategorii koszty oświetlenia. O rozstrzygnięcie tej kwestii zwrócił się do Sądu Najwyższego.
Katarzyna Ciućkowska, radca Prokuratorii Generalnej RP, wskazywała w imieniu GDDKiA, że najważniejsze przy takiej inwestycji jest bezpieczeństwo (choć biegły wskazał, że w wielu punktach oświetlenie mogło być mniej intensywne, a więc i tańsze).
Mecenas Krzysztof Obidziński mówił z kolei w imieniu gminy, że nie ma ona wpływu na planowanie i budowę takich dróg na jej terenie i nie ma powodu, by finansowała ekstrawydatki wynikłe ze zmiany planów inwestora (tu: państwa). To nie był tylko problem tej gminy, dlatego obecnie art. 18 prawa energetycznego do zadań własnych gminy zalicza tylko oświetlenie dróg krajowych bez autostrad i ekspresowych w granicach zabudowy.
– To jeden z argumentów za zwolnieniem gminy z opłacania kosztów oświetlenia przewyższających normę drogi krajowej – wskazał sędzia SN Krzysztof Pietrzykowski. – Artykuł 18 prawa energetycznego ciągle się zmieniał, zmieniały się koncepcje, kto ma płacić za oświetlenia dróg: Skarb Państwa czy gmina, a lata 2004–2015 był najmniej korzystne dla gmin – mówił sędzia. – Skoro Skarb Państwa decyduje arbitralnie, jaki status ma mieć droga, powinien pokrywać koszty oświetlenia. Także dlatego, że jest jej właścicielem – dodał.
Sygnatura akt: III CZP 66/19