Zgodnie z zapewnieniami rządu, węgiel, który ma trafić do samorządów a docelowo do konsumentów, w przeważającej części już przypłynął do Polski i został sprawdzony pod kątem, jakości. Jeżeli jednak zajdzie taka potrzeba, będzie można go reklamować, o czym zapewniają i resort aktywów państwowych.
Reklamacje będą uwzględniane
Ministerstwo Aktywów Państwowych, w przygotowanym dla samorządów poradniku na temat zakupu i dystrybucji węgla pisze, że węgiel pochodzi od sprawdzonych dostawców, ma odpowiednie certyfikaty, a jego, jakość jest weryfikowana zarówno w kraju pochodzenia, jak i przy odbiorze w kraju. Nie ma, więc możliwości, by były problemy z jego spalaniem. Do umowy między gminą a podmiotem wprowadzającym do obrotu dołączana będzie kopia najbardziej aktualnego certyfikatu, jakości potwierdzającego parametry jakościowe paliwa stałego. Ewentualne reklamacje gmina będzie mogła kierować do podmiotu wprowadzającego. Natomiast do gminy trafiać mogą ewentualne reklamacje gospodarstw domowych.
- W przypadku zakupu węgla tak jak każdego innego towaru, zastosowałbym przepisy Kodeksu cywilnego, art. 560 Kodeksu cywilnego, który mówi, że jeżeli rzecz sprzedana ma wadę, kupujący może złożyć oświadczenie o obniżeniu ceny albo odstąpieniu od umowy, chyba, że sprzedawca niezwłocznie i bez nadmiernych niedogodności dla kupującego wymieni rzecz wadliwą na wolną od wad albo wadę usunie - mówi nam prawnik z jednej ze spółek energetycznych, chcący zachować anonimowość.
Gminy będą mogły zwracać się z ewentualnymi roszczeniami do spółek Skarbu Państwa, z którymi będą podpisać umowy. Węgiel będą mogły sprzedać samorządom w ramach ustawy o preferencyjnym zakupie tego paliwa firmy tj. Polska Grupa Górnicza (PGG), PGE Paliwa, Węglokoks, Węglokoks Kraj, Tauron Wydobycie, a także LW Bogdanka.
Czytaj więcej
Sejm przyjął projekt ustawy o zakupie preferencyjnym paliwa stałego przez gospodarstwa domowe. Zgodnie z nim samorządy będą mogły kupić węgiel od i...
Roszczenia do sprzedającego
Jak zapewnia Marek Wójcik, pełnomocnik do spraw legislacyjnych Związku Miast Polskich, samorządy będą po stokroć uważne, podczas podpisywania umów z dostawcami.
- Przy procedurze zakupu surowca będziemy się posiłkowali wiedzą i doświadczeniem osób, które mają w tym doświadczenie. Gminy na pewno nie dadzą się oszukać. Jeżeli tylko będziemy mieli jakiekolwiek wątpliwości, co, do jakości węgla, nie podpiszemy umów i będziemy go szukali u innych dostawców - zapewnia samorządowiec.
Jak wskazuje zaś adwokat Maciej Śledź, partner w kancelarii Nowosielski i Partnerzy, uważność będzie wskazana. Przepisy ustawy o zakupie preferencyjnym paliwa stałego nie zawierają szczegółowych rozwiązań w zakresie odpowiedzialności sprzedawcy z tytułu rękojmi za węgiel, sprzedawany przez gminy. I może to być poważnym problemem dla samorządów. Gminy powinny zgromadzić, więc jak najwięcej rzetelnych informacji odnośnie paliwa i przekazać je nabywcy.
- Zgodnie, bowiem z art. 557 § 1 KC, sprzedawca jest zwolniony od odpowiedzialności z tytułu rękojmi, jeżeli kupujący wiedział o wadzie w chwili zawarcia umowy. Jeżeli więc będzie posiadał informacje w momencie zawarcia umowy sprzedaży, to podniesienie przez niego roszczeń z tytułu rękojmi będzie niemożliwe, a przynajmniej utrudnione – wyjaśnia adwokat.
Ochrona konsumenta
W przypadku stwierdzonej wady, reklamację należy składać niezwłocznie po jej wykryciu do sprzedawcy, więc w tym przypadku do gminy lub jednostki delegowanej do sprzedaży węgla – wyjaśnia prawnik. To ważne, ponieważ palenie złej, jakości węglem może zniszczyć piece. Konsumenci będą mogli rościć z tytułu odszkodowania od sprzedawców węgla, czyli gmin.
Natomiast nie wiadomo, kto będzie adresatem roszczeń odszkodowawczych z tytułu szkód wyrządzonych np. przez zanieczyszczony węgiel. Rząd, bowiem przedłużył o kolejne miesiące możliwość sprzedaży tego surowca o obniżonych standardach, jakości.
- Co do zasady odpowiedzialność taką ponosi wytwórca surowca oraz importer w ramach odpowiedzialności solidarnej. Dopiero, gdy ich stwierdzenie jest niewykonalne, jest to sprzedawca. Co ważne, przepisy regulujące zasady odpowiedzialności z tego tytułu znajdą zastosowanie jedynie wtedy, gdy szkoda przekroczy równowartość 500 euro, nie licząc samego produktu ani korzyści, jakie poszkodowany mógłby osiągnąć w związku z jego użytkowaniem, o czym mówi ast 449 (7) KC. Na końcu zaś jeszcze pozostaje ochrona prawna na ogólnych zasadach o odpowiedzialności odszkodowawczej – mówi mec. Śledź.
Reklamacje zgodnie z prawem
Jak informuje UOKiK, według obowiązującego prawa (Ustawa z dnia 27 lipca 2002 r. o szczególnych warunkach sprzedaży konsumenckiej oraz o zmianie Kodeksu cywilnego (Dz. U. Nr 141, poz. 1176, ze zm.)) zakup towaru jest równoznaczny z zawarciem ze sprzedawcą umowy, w której gwarantuje, że produkt ma wszystkie cechy i właściwości, o których zapewniają on sam, a także producent lub jego przedstawiciel. Gdy jest inaczej, przepisy określają to, jako „niezgodność towaru z umową”. W takiej sytuacji konsument może reklamować towar z tytułu jego niezgodności z umową. Ma 2 miesiące na poinformowanie sprzedawcy od momentu zakupu. W przypadku odstąpienia od umowy przedsiębiorca jest zobowiązany oddać klientowi wpłacone wcześniej pieniądze.